Maski nie służą ochronie, a „przypominaniu”, że jest „pandemia”? Szczere wyznanie szefa Sanepidu (WIDEO)

Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas w Radiu ZET przyznał, że maski tylko „w jakiejś mierze, nie w pełni zatrzymują patogeny”. Natomiast głównym celem jej noszenia jest „świadczenie o tym, że jest pandemia”.

Pinkas przekonuje, że „maseczka musi być” i „nie wyobraża sobie” by „w dwóch swoich kieszeniach nie miał maseczki”. W trakcie programu wyciągnął i założył własną, zwykłą bawełnianą maseczkę, na co uwagę zwróciła prowadząca rozmowę Beata Lubecka.

– To jest taka maseczka, która powoduje to, że myślę, że muszę zachować dystans, nie dotykać twarzy. Ta maseczka ma oczywiście także w jakiejś mierze, no nie w pełni oczywiście, zatrzymuje patogeny. Ale ta maseczka świadczy o tym, że jest pandemia – przyznał Pinkas.

– Im więcej ludzi nosi maseczkę, tym się bardziej racjonalnie zachowują i pamiętają o tym, że jesteśmy w bardzo trudnym czasie – przekonywał.

Twierdził także, że „naszym obywatelskim obowiązkiem jest nosić maseczkę wszędzie tam, gdzie jest to zalecane”. Niestety, wbrew słowom szefa Sanepidu, w Polsce rząd nie wprowadził zaleceń, a jedynie bardzo wątpliwe, coraz powszechniej podważane przez lekarzy nakazy.

Tak więc szef Sanepidu przyznał, że maseczka ma nie chronić przed jakimkolwiek zakażeniem, jak zresztą podkreślają producenci masek i jak podpowiada zdrowy rozsądek, a jedynie przypominać, że rząd ogłosił pandemię.

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.