„Newsweek” broni pigułki śmierci

foto: drsuparna, licencja CC BY-SA 2.0 via Wikimedia Commons
foto: drsuparna, licencja CC BY-SA 2.0 via Wikimedia Commons

W obliczu wznowienia debaty o zakazie sprzedaży środków wczesnoporonnych „Newsweek” bije na alarm i staje w obronie pigułki „EllaOne”. Posługuje się przy tym masą nieprawdziwych informacji i nazywa środek „antykoncepcją”.

Według publicystki „Newsweeka” bomba hormonalna, jaką stanowi „EllaOne” nie jest szkodliwa dla zdrowia kobiety, a efekty uboczne przy jej stosowaniu występują bardzo rzadko. Jest to oczywistą nieprawdą, o czym świadczy choćby sama ulotka dołączona do pigułki (wymienia ona efekty uboczne jako występujące u jednej na dziesięć zażywających ją kobiet). „Newsweek” twierdzi również, iż „EllaOne” nie ma działania wczesnoporonnego, gdyż nie można mówić o ciąży w przypadku niezagnieżdżenia się embrionu w macicy.

Jednocześnie „zapomina” wspomnieć, iż życie człowieka rozpoczyna się w momencie poczęcia, co twierdzi współczesna medycyna.  Wtedy bowiem kształtuje się m.in. niepowtarzalny genom człowieka. Magazyn powołuje się na opinię WHO, zapominając znów o powiązaniach organizacji z lobby farmaceutycznym produkującym pigułki. Co ciekawe, sama firma produkująca „EllęOne” zmieniła niedawno treść ulotki dołączonej do preparatu, usuwając z niej informacje o zmianach w macicy. Więcej o pigułce i jej działaniu można przeczytać TUTAJ.

MGOT/pch24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.