Niemieckie media murem za Angelą Merkel

Foto: Facebook
Foto: Facebook

Niemiecka prasa zgodnie staje za swoją przywódczynią: efekt szczytu UE-Turcja ma być osobistym sukcesem Angeli Merkel. Na niej teraz spoczywa największa odpowiedzialność za realizację wypracowanego rozwiązania. Największym problemem ma być zmuszenie państw europejskich do przyjęcia imigrantów.

Porozumienie „oznacza, że ten, kto rozpoczyna niebezpieczną drogę [do Europy – red.], nie tylko ryzykuje życiem, ale nie ma też żadnych widoków na sukces” – powiedziała po szczycie UE-Turcja Angela Merkel. W ocenie niemieckiej kanclerz oraz polityków CDU/CSU, wypracowane podczas szczytu rozwiązanie jest wielkim sukcesem.

 – Niekontrolowany napływ migrantów do Europy Środkowej został zakończony – stwierdził polityk krytycznej wobec imigracji bawarskiej CSU, Manfred Weber. Określił też układ z Turcją jako „krok milowy” w walce z kryzysem imigracyjnym. Jego partia podkreśla jednak, że porozumienie z Ankarą niesie ze sobą ogromne ryzyko. CSU obawia się bowiem, że zniesienie wiz dla Turków może spowodować nową falę migracji, tym razem tureckich Kurdów.

Minister spraw wewnętrznych Saksonii, Markus Ulbig z CDU, podkreśla, że choć samo porozumienie jest wielkim osiągnięciem, trzeba czekać na reakcję pozostałych krajów UE. To one miałyby „solidarnie” przyjąć 72 tys. nielegalnych imigrantów z Syrii, których UE ma przejąć z obozów w Turcji.

Niemiecka lewica nie podziela tego zdania. Szef Zielonych, Cem Özdemir, uważa, iż układ z Turcją „podważa europejskie wartości”. – Czy ktokolwiek naprawdę wierzy, że kraj prześladujący i źle traktujący własnych obywateli, może zaoferować bezpieczeństwo uchodźcom? – pytał polityk. – Angela Merkel doprowadziła do europejskiego rozwiązania – ale zrezygnowała przy tym ze swojej humanitarnej postawy – uznał partyjny kolega Özdemira, Anton Horfreiter. Jego zdaniem imigranci będą traktowani jak „masa, którą można swobodnie przesuwać”.

Głos w tej sprawie zabrały również media. „Kanclerz osiągnęła jedynie połowę sukcesu. Jej plan powiedzie się dopiero wówczas, jeżeli rzeczywiście dojdzie do choćby częściowo równego podziału uchodźców w UE, których prędzej czy później trzeba będzie przyjąć z Turcji. Merkel nie może w tej kwestii ponownie przygotować osobnej drogi dla Niemiec”- pisze na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Berthold Kohler.

„Süddeutsche Zeitung” oceniła, że Europa zachowywała się dotychczas jak klasa krnąbrnych gimnazjalistów, którzy pojechali na szkolną wycieczkę. Stefan Ulrich stwierdził na łamach „SZ”, że na szczycie Merkel udało się zapanować nad „europejską klasą”. „Kanclerz, która była niedawno izolowana tak w polityce zewnętrznej jak wewnętrznej, jest znowu słuchana” – napisał Ulrich. Dziennikarz stwierdził jednak, że realizacja porozumienia będzie niezwykle trudna, ponieważ nie będzie łatwo uporać się z przemytnikami ludzi i sterować gigantyczną masą obcych, których nazywa błędnie „uchodźcami”. Kolejnym problemem może być wywiązanie się Turcji z umowy, w które wątpi Ulrich. Ponadto dużym wyzwaniem będzie zmuszenie krajów UE, by przyjmowały imigrantów. „Przesłanie tego brukselskiego szczytu brzmi zatem: kryzys migracyjny trwa nadal, ale Europa się nie rozpadła. W tej chwili nie można było osiągnąć więcej” – podsumował Ulrich.

Maj/pch24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.