Ofiary Boko Haram mówią o życiu w obozie

Uwolnione przez nigeryjską armię ofiary Boko Haram opowiadają, co działo się w obozie islamistów. Wielu z ocalonych, w tym dzieci, trafiło do szpitala z powodu drastycznego wygłodzenia. 

Nigeryjskie wojsko ocaliło z rąk Boko Haram w przeciągu tygodnia około 700 osób, głównie kobiet i dzieci. Jest wśród nich kilka licealistek z Chibok. Porwane musiały patrzeć, jak mordowani są ich najbliżsi – na wstępie Boko Haram zabiło bowiem wszystkich mężczyzn i starszych chłopców. Kobiety i dziewczynki przetrzymywano w nieludzkich warunkach. Były wiązane i nieustannie obserwowane przez porywaczy, nawet podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych. Karmiono je raz dziennie paszą kukurydzianą przeznaczoną dla zwierząt. Zmuszano je również do „małżeństw” z dżihadystami.

– Gdy zorientowali się, że jestem w ciąży, powiedzieli, że zostałam „zapłodniona przez niewiernego”, mojego męża, po czym zabili go na moich oczach. Powiedzieli, że gdy tylko urodzę, będę musiała poślubić ich dowódcę – opowiada jedna z ocalonych.

Opowieści kobiet są drastyczne i mrożące krew w żyłach. Jedynym optymistycznym akcentem w nich są dowody na to, że ofensywa Nigerii przynosi efekty – Boko Haram jest w coraz gorszym stanie. Bandytom zaczyna brakować broni, niektórzy walczą jedynie kijami a kolejne oddziały wycofują się wgłąb lasu.

Mgot/bbc.com, tvn24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.