Orban kpi z poprawności politycznej

foto: European People's Party, licencja CC BY 2.0 via Flickr.com
foto: European People’s Party, licencja CC BY 2.0 via Flickr.com

Premier Węgier, Wiktor Orban, podczas konferencji w Budapeszcie wykazał na podstawie wypowiedzi austriackiego kanclerza żałosną poprawność polityczną toczącą Unię Europejską. Odniósł się do wypowiedzi kanclerza Austrii ws. budowania ogrodzenia, które ma zatrzymać napływ nielegalnych imigrantów.

W czasie trwania jednej z konferencji chrześcijańskich intelektualistów w Budapeszcie, premier Węgier Wiktor Orban wykazał, jak wielkim problemem jest poprawność polityczna. Powołał się na przykład władz Austrii, które budują ogrodzenie wzdłuż granicy i przy okazji żartował ze stosunków węgiersko-austriackich.

– Zobaczcie, ci Austriacy to dobrzy koledzy [wg źródła, w tym momencie rozległ się śmiech na sali – red.]. Nie twierdzę, że życie z nimi przez ostatnie kilkaset lat było bezproblemowe. Ale jednak Austriacy to porządni ludzie – powiedział Orban. – Zobaczcie – ich demokratycznie wybrany przywódca mówi, że oni nie budują ogrodzenia, tylko bramę z długimi skrzydłami! – wykpił słowa austriackiego kanclerza Orban, na co sala zareagowała śmiechem i oklaskami.

– Słysząc to po raz pierwszy, to jest zabawne. Ale zwróćcie uwagę, jakie to żałosne. Gdzie my jesteśmy? Jak bardzo upadliśmy, jak bardzo upadła Europa, z której byliśmy dumni, ponieważ to był świat wolności myśli, słowa, opinii… Teraz jest w takim stanie ducha, że pewnych słów nie można wypowiadać. I to nie są jakieś brzydkie słowa, ale słowo „ogrodzenie” – kontynuował Orban. – To nie jest tak, że te słowa pominięto w edukacji Kanclerza Austrii, albo że jego struny głosowe nie działają w przypadku tych konkretnych liter. Nie, chodzi o to, że według jego sposobu myślenia wymawianie pewnych słów w dzisiejszej Europie może mieć tak poważne konsekwencje polityczne, że nie może sobie na to pozwolić – powiedział premier Węgier.

– Czy tak ma wyglądać nasza Europa, zbudowana na wolności słowa, myśli i opinii? Że nie możemy nawet mówić o problemach , pomysłach i sugestiach? Panie i Panowie, moim zdaniem problem jest wielki – spuentował.

Orban również odniósł się do osób, które twierdzą, że silna, chrześcijańska Europa nie jest częścią „myśli europejskiej”. Do nich skierował słowa Roberta Schumana: „Europa albo będzie chrześcijańska, albo nie będzie istnieć”.

Szy/kresy.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.