Petru zrywa rozmowy z PiS

foto: twitter.com/adzgb
foto: twitter.com/adzgb

„Nie ma możliwości porozumienia z PiS” – deklaruje Ryszard Petru i ostrzega, że jego partia wkroczy wkrótce w nową formę protestu, nie wiadomo jeszcze jaką.

Po wczorajszych krytycznych opiniach ze strony Grzegorza Schetyny oraz zwolenników PO, Petru wycofał się z prowadzonych wczoraj rozmów dotyczących porozumienia między Nowoczesną a PiSem. Jak twierdzi, „nie ma możliwości porozumienia” z partią rządzącą, ponieważ jej przedstawiciele nie zgadzają się na proponowane przez niego rozwiązania. Dodał bardzo enigmatycznie, iż jego partia przejdzie jutro w „nową formę protestu”. Szef Nowoczesnej chce także skrócenia kadencji Sejmu. Zachęcił przedstawicieli PSL i PO, aby dołączyli do niego i złożyli formalny wniosek w tej sprawie. Celowo nie włączył w sprawę posłów klubu Kukiz’15, podkreślając swoją nieufność dla tego ugrupowania.

– Ubolewam nad tym, że mamy takiej klasy polityków, którzy z sekundy na sekundę zmieniają zdanie – ocenił Paweł Kukiz, który mówi wprost: szefowi Nowoczesnej chodzi nie o obywateli, tylko o władzę. Jednocześnie dodał, iż domaga się od marszałka Sejmu ukarania blokujących sejmową salę obrad posłów. – Następuje eskalacja tego sporu. Mnie ta sytuacja przeraża o tyle, że naprawdę mamy poważne w tej chwili zdarzenia: bilion złotych długu nam stuknęło, mamy problem ze smogiem, a my się zastanawiamy nad tym, czy Schetyna przyjdzie, czy nie przyjdzie i czy zrobi spotkanie u cioci Halinki czy u wujka Gienka i z kim – denerwował się Kukiz.

MGOT/gosc.pl, wp.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.