Potężna propaganda i relatywizm. Tego nie było chyba nawet za PO (WIDEO)

Usuwanie ludzi, by nakręcić jak wojsko wszystko robi – takie rzeczy dzieją się w obliczu tragedii ludzi po nawałnicy. Internauci wskazują też na relatywizm i popełnianie tych samych błędów, o które PiS wcześniej oburzał się, gdy był w opozycji.

– Ludziom pracującym kazano się usunąć na bok, bo „będzie przejeżdżała kolumna” – mówi jeden z mieszkańców w materiale TVN. – Mieli się schować. Że wszystko wojsko robi – dodaje.

W „Wiadomościach” TVP puszczono jedynie fragment z pochwałą dla służb, które wypowiedział Łukasz Ossowski, sołtys wsi Rytel. Pominięto też informację, że – zdaniem mieszkańców – pomoc przybyła zbyt późno. – Premier powinna ogłosić stan klęski żywiołowej. Już dawno powinno tu być wojsko. A wicewojewoda powiedział mi tylko, że nie wie, czy to realne, bo to kosztuje – wyznał w rozmowie z „Gazetą Pomorską” Łukasz Ossowski, sołtys.

– Wczoraj w sieci pojawiły się ataki ze strony totalnej opozycji. Apeluję do pań i panów z totalnej opozycji, żeby nie lansowali się na tej krzywdzie, która została wyrządzana, żeby nie prowadzili kampanii w sytuacji, w której jest prowadzona akcja ratunkowa. Jestem w ciągłym kontakcie z premier – przekonywał wczoraj minister Mariusz Błaszczak.

Podobne apele ze strony polityków PiS nie padły jednak, gdy to oni – w roli opozycji – atakowali poprzedni rząd wykorzystując krzywdę ludzi poniesioną z przyczyn naturalnych. – Rolnicy oczekują na konkrety, a nie na kolejne występy Premier Ewy Kopacz i opowieści o kolejnych naradach i posiedzeniach – pisała dwa lata temu Beata Szydło. Internauci zwracają też uwagę, że obecny rząd robi dokładnie to samo, co poprzedni. Pomoc wojska do Rytla przybyła bowiem dopiero po kilku dniach (więcej o tym TUTAJ). – Premier Ewa Kopacz zamknięta w swoim gabinecie, a powinna być wśród ludzi, którzy potrzebują pomocy. Dzisiaj miejsce Premiera jest wśród ludzi – pisała w lipcu 2015 roku Beata Szydło.

Poziom propagandy oraz manipulacji ze strony politycznych i medialnych organów rządu już dawno przebił to, co robiła poprzednia ekipa. – Chce się wymiotować. Sami wolimy tego nie oglądać – wyznaje anonimowo jeden z pracowników TVP. – W TVP nie ma dziennikarstwa, tylko propaganda. Nawet ludzie, którzy mają poglądy bliskie PiS widzą, że są przekraczane granice i to zahacza o kabaret. Część z nas nie ogląda telewizji dla świętego spokoju. Na kolegiach wydawcy nieraz muszą czekać na instrukcje. Nie podejmują decyzji póki nie przyjdzie prikaz z góry – mówi dziennikarz TVP cytowany przez wp.pl. Zaczęła działać też bardzo wyraźnie autocenzura. – Ludzie nie myślą o tym, jaki temat może zainteresować widzów, ale jaki będzie dobrze widziany przez kierownictwo. Są top tematy, które zawsze pójdą – wyznaje anonimowy pracownik TVP.

wp.pl, gazeta.pl, 300polityka.pl, kontrrewolucja.net, tvn24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.