Rada Ocalenia Narodowego była dla stanu wojennego. Teraz Grodzki chce Rady Bezpieczeństwa Narodowego, by przywrócić restrykcje pod pretekstem koronawirusa

– Nie jestem zwolennikiem ograniczania wolności, ale ludzie przestali bać się koronawirusa, a nieodpowiedzialne wypowiedzi rządzących, że epidemii nie ma, są po prostu nieprawdziwe – przekonuje marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Chce powołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Nazwa kojarzy się z Radą Ocalenia Narodowego, która wprowadziła stan wojenny w 1981 roku w państwie polskim.

– Z gronem wybitnych polskich epidemiologów powinniśmy zastanowić się, co zrobić, żeby tę epidemię chociaż mieć pod kontrolą. Wystarczy spojrzeć chociażby na zdjęcia z plaży we Władysławowie. Dystans społeczny nie jest zachowywany. Ludzie przestali się trochę bać koronawirusa, a nieodpowiedzialne wypowiedzi rządzących tylko to przekonanie potęgują. Jak słyszymy, że epidemii już nie ma albo wszystko jest pod kontrolą, to to jest nieodpowiedzialne. Codziennie wiemy trochę więcej o naturze koronawirusa, ale ciągle jest nam daleko do pełnej wiedzy na ten temat i powinniśmy być ostrożni – przekonuje Grodzki.

Dodaje, że nie chodzi o całkowite zamknięcie, ale o „częściowe przywrócenie restrykcji”.

– Niemcy wprowadzają badania na granicach dla osób wracających z pewnych krajów. W Wielkiej Brytanii zamykane są plaże, a inne kraje wprowadzają obowiązek noszenia maseczek w przestrzeni publicznej – wylicza w rozmowie z „Onetem”.

– Daleki byłbym od zamykania granic czy ograniczania wolności osobistych. Zostawiam to jednak specjalistom w zakresie epidemiologii. Dlatego potrzebna jest ta współpraca między rządzącymi a specjalistami. Mam wrażenie, że ostatnimi czasy resort zdrowia poza komunikatami dotyczącymi liczby zakażeń w zasadzie przyjął postawę dość bierną. O rządzie jako takim w kontekście pandemii nie warto wspominać, bo trudno dostrzec, żeby w jakiś kompleksowy i zorganizowany sposób do pandemii się odnosił poza zachęcaniem seniorów do pójścia na wybory – mówił marszałek senatu.

Zdaniem Grodzkiego, Radę Bezpieczeństwa Narodowego trzeba powołać, gdyż bez niej „będziemy się miotać od jednego bieguna huraoptymizmu, że nie ma pandemii, do drugiego bieguna paniki”.

onet.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.