Rafał Gaweł skazany za oszustwa. Twierdzi, że to zemsta

foto: Facebook (edytowane)
foto: Facebook (edytowane)

Działacz Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych nierzadko domagał się karania osób, które w jego mniemaniu dopuściły się „mowy nienawiści”. Teraz sam stanął na ławie oskarżonych. Za oszustwa na szkodę banków oraz uporczywe niepłacenie za zakupiony towar sąd skazał Gawła na cztery lata więzienia. Lewicowy działacz uważa, że wyrok to zemsta za jego walkę z tzw. nietolerancją. „Po Was też przyjdą” – straszy i pisze, że przez swoją walkę ze swastykami ma „przegwizdane” w prokuraturze białostockiej.

Popełnione w latach 2010-2012 oszustwa na szkodę banków oraz prywatnych przedsiębiorców, którym Gaweł nie płacił za odebrane towary, to tylko część przestępstw, za które skazano Gawła. Do tego dochodzą również niezapłacone długi na sumę 20 tys. zł. Prokurator chciał, by oskarżony o oszustwa trafił za kraty aż na sześć lat, sąd zgodził się na cztery. Jednocześnie Gaweł nie będzie mógł przez 10 lat prowadzić działalności gospodarczej ani zajmować stanowisk w ośrodkach korzystających z funduszy publicznych. Musi także zadośćuczynić poszkodowanym i zapłacić im 12 tys. złotych.

Sam Gaweł, który zgodził się na publiczne przedstawienie jego personaliów w związku z procesem, uważa, iż wyrok jest zemstą za jego aktywność polityczno-społeczną. „Sędzia nie lubi spraw nieoczywistych, niepoukładanych i mało konkretnych. Nie czuje się pewnie w rejonach w których ja na co dzień grasuję. Sztuka współczesna, media społecznościowe, performance i improwizacja są mu tak obce jak mi meandrowanie w opasłych tomach kodeksów i sumienne wielogodzinne przeglądanie akt” – pisze z przekąsem na temat sędziego prowadzącego proces dodając, że ten „tak naprawdę skazał mnie już po przeczytaniu akt. Reszta,proces, przesłuchania, zeznania świadków nie miało już większego znaczeni. Sędzia został uwiedziony przez Prokuraturę Białystok Północ która dobrze wiedziała co robi”. Samo śledztwo określa jako „polowanie” i przekonuje: „I gwarantuję Wam że w myśl stalinowskiej zasady – dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie – na każdego z Was znalazłyby się kwity. Mogę wam to udowodnić.Na każdego z Was którzy teraz czytacie ten tekst znalazłby się sposób by udowodnić wam przestępstwo za które moglibyście pójść do więzienia na 4 lata” – twierdzi Gaweł.

Rafał Gaweł, dyrektor Teatru TrzyRzecze, znany jest głównie ze swojej działalności w Ośrodku Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Niejednokrotnie domagał się wszczynania śledztw przez prokuraturę w związku z wypowiedziami zarówno osób prywatnych, jak i pełniących funkcje publiczne. Słowa, które uznawał za przejawy rasizmu nierzadko były po prostu swobodnym wyrażaniem opinii. Użycie pewnych wyrażeń, niebędących obraźliwymi (np. Żyd), skutkowało nie tylko donosem Gawła do prokuratury, lecz również publicznym szkalowaniem osób je wypowiadających. Ośrodek nie wahał się ujawniać danych osób, których wypowiedzi przytaczano, zachęcając w ten sposób do aktów agresji wobec ich autorów. – Skoro one publicznie przyznają się do takich poglądów, poinformujemy o tym kolegów ze studiów, pracodawców, rektora, proboszcza, kolegów i koleżanki… Będziemy drukować zdjęcia i cytaty. Będziemy je rozwieszać – groził Gaweł w wywiadzie dla „NaTemat”.

MGOT/natemat.pl, polskieradio.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.