Rewolucyjny sędzia SN odchodzi na emeryturę! Szansa na zmianę w USA

Wikimedia Commons

Proaborcyjny oraz popierający ideologię LGBT sędzia Sądu Najwyższego USA, Anthony Kennedy odchodzi wkrótce na emeryturę z końcem lipca. Redakcja „Gościa Niedzielnego” zwraca uwagę, że „jeśli prezydent Donald Trump nominuje na to miejsce obrońce życia i rodziny, może to oznaczać wielki konstytucyjny zwrot w USA”.

– […] zastąpienie Kennedy’ego sędzią pro life spowodowałoby, iż zwolennicy ochrony życia dzieci nienarodzonych zyskaliby przewagę głosów 5:4. Umożliwiłoby to obalenie sławetnego orzeczenia SN z 1973 r. (Roe vs. Wade), które zalegalizowało w USA aborcję niemal bez ograniczeń. W efekcie śmierć w majestacie prawa poniosło już co najmniej 48 milionów najmniejszych Amerykanów – czytamy w serwisie „Gościa”.

Głosy o tym, że rewolucyjny sędzia odchodzi na emeryturę mówiło się od marca. Do mediów przeciekło nagranie, w którym wspominał ten temat republikański senator z Nevady, Dean Heller. Według jego słów, na liście osób proponowanych na jego miejsce znajduje się senator z Utah, Mike Lee. W USA jest znany z poglądów prolife.

– Demokraci i liberalni aktywiści będą wyć, wściekać się i robić wszystko, co w ich mocy, aby spowolnić ten proces, ale czas odejścia Kennedy’ego sprawia, że ​​to, co stanie się dalej, jest niemal nieuniknione. Prezydent z pewnością szybko dokona wyboru, a jeśli senatorowie republikańscy zewrą szeregi, będą mieli dość głosów do zatwierdzenia (prezydenckiego kandydata) przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi do Kongresu – informuje BBC.

gosc.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.