Rosja jest szatanem? Przedstawianie informacji zamiast neobanderowskiej propagandy porównywane z grzechem zgorszenia

W informacji na naszej stronie pt. „Matactwa trwają. Ukraina przyznała, że na ich kutrach jednak byli oficerowie służb specjalnych” zwróciliśmy uwagę, że – mimo zapewnień o wyłącznie cywilnym rejsie zatrzymanych przez Rosjan kutrów – znajdowali się na nich oficerowie ukraińskich służb specjalnych. Jeden z internautów zarzuca nam z tego powodu grzech zgorszenia.

Ambasada USA w Kijowie/Shealah Craighead/Biały Dom, domena publiczna, Flickr (kolaż)

– Świetnie, mieć Chrystusa w tytule strony i rozpowszechniać kłamstwa moskiewskiej propagandy. Lepiej sobie kamień młyński do szyi przywiążcie – napisał w komentarzu Adam S.

Autor komentarza porównuje więc informowanie – zgodne z rzeczywistością oraz niezideologizowane doktryną wspierania kijowskiego rządu kierującego się neobanderowską ideologią – do grzechu zgorszenia. – Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza – czytamy w Ewangelii według św. Mateusza w 6 wersecie 18 rozdziału. Zwracamy więc uwagę na kilka kwestii.

Po pierwsze, wszystkie agencje medialne w mniejszym lub większym stopniu manipulują i kłamią. Jedną z różnic między nami a większością mediów w Polsce jest to, że nie zakładamy manipulacji wyłącznie po stronie rosyjskiej, a po każdej z nich.

Po drugie, Rosja jest państwem o statusie mocarstwa. Podobnie jest z Chinami, USA, Indiami czy Niemcami. Twierdzenie, że jedno z nich jest dobre czy lepsze moralnie jest zwyczajnie głupie i naiwne. Każde państwo dąży do realizacji swoich interesów, ma swoje zalety i wady. Wszystkie z nich opierają się na ideologii demokratyzmu. Są więc jak najbardziej dalekie od moralności i katolickiej wizji państwa. Kwestia tego, które bardziej, jest tematem drugoplanowym.

Po trzecie, jako dziennikarze zwracamy uwagę na fakty i podkreślamy nieścisłości czy hipokryzję rządzących – niezależnie, czy ma to miejsce w Polsce czy za granicą. Nie oznacza to, że sprzyjamy którejś ze stron. W tamtym przypadku oficjalne władze Ukrainy – cytowane przez zachodnie agencje – potwierdziły obecność służb specjalnych na kutrach, których celem najpewniej miała być prowokacja. Nie zamierzamy usłużnie nadskakiwać żadnemu państwu – nawet gdyby panowała tam katolicka monarchia zamiast pogańskiej neobanderowskiej demokracji – i dokonywać fałszywej narracji w imię realizacji interesów jakiegokolwiek rządu. Wiemy, że to postawa praktycznie wymarła, gdy spojrzy się na dziennikarzy TVN czy też pracowników medialnych TVP Info, niemniej pozostajemy przy swoim.

Zachęcamy więc Adama S. oraz rzeszę innych rusofobów (tyczy się także nielicznych amerykofobów z rusofilskim schorzeniem, którzy przeginają dokładnie w drugą stronę widząc w Rosji „Katechona” by zrobić na złość Amerykanom) do nie ideologizowania polityki, a patrzenia na faktyczne działania. Najgorsi bowiem ludzie czasem robią coś dobrego, a najlepszym zdarza się popełnić zło. W jednym i drugim przypadku pojedyncze postawy nie wpływają w istotny sposób na ocenę całości.

Rząd USA nie jest Bogiem, rząd Ukrainy nie jest Chrystusem,  a rząd Rosji nie jest szatanem.

kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.