Skąd dane o wielkiej ilości ofiar we Włoszech?

Okazuje się, że dane dotyczące Włoch, które przedstawiane są obecnie jako cassus do szerzenia paniki oraz wprowadzania superuprawnień przez demokratyczne rządy mogą być mocno zmanipulowane. Swiss Propaganda Research opublikował obszerny dokument ukazujący wiele istotnych faktów wskazujących, że ilość ofiar śmiertelnych koronawirusa może być mocno zawyżona. Niezależnie od tego, coraz więcej ekspertów przedstawia podobne wnioski.
Lekarz i doradca prezydenta: To bałagan obniża system opieki zdrowotnej

Dr Jerzy Milewski, lekarz i członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie Rzeczypospolitej na antenie Radia WNET niedawno ocenił, że „dotychczasowe informacje, które napływają, wskazują na to, że osoby zdrowe, z wydolnym układem immunologicznym, przechodzą to [Covid-19 – red. Kr] albo bezobjawowo albo łagodnie”.

– W związku z tym nie ma problemu transmisji wirusa. Nikomu nie zagraża, poza tymi, które mają deficyty immunologiczne, czyli osoby w podeszłym wieku, ciężko chore, po transplantacjach – mówił dr Milewski. Działania poszczególnych rządów w związku z koronawirusem zaś ocenił jako „historyczny przykład na to, jak można zrobić olbrzymie decyzje o zasięgu globalnym praktycznie bez danych”.

– Jeśli prawdziwe są statystyki, które są we Włoszech publikowane, to nie nastąpił przyrost ilości zgonów. A jeśli gdzieś lokalnie następują, to trzeba się zastanowić, dlaczego – stwierdził.

– Ja upatrywałbym też zagrożenia w bałaganie, który generowany jest przez ten sposób zarządzania kryzysem, jaki jest powszechny na świecie […]. Ten bałagan powoduje znaczące osłabienie systemu opieki zdrowotnej, […] powoduje stres, który powoduje negatywne skutki dla układu immunologicznego – podkreślił.

Fakty dotyczące Włoch i wyjaśnienie danych

Między innymi takie wnioski znajdujemy w dokumencie Swiss Propaganda Research. Zaznaczono, że średnia wieku osób zmarłych, u których potwierdzono obecność koronawirusa, wynosi 80 lat. – 10 proc. zmarłych miało więcej niż 90 lat. 90 proc. zmarłych miało więcej niż 70 lat – wyliczono.

– 80 proc. zmarłych miało dwie lub więcej chorób przewlekłych. 50 proc. zmarłych miało 3 lub więcej choroby przewlekłe. Do tych chorób przewlekłych zalicza się problemy sercowo-naczyniowe, cukrzycę, problemy z oddychaniem i raka. Mniej niż 1 proc. zmarłych były to osoby zdrowe, to znaczy nie miały wcześniejszych, trwających chorób przewlekłych – zaznaczono. Co ciekawe, „tylko około 30 proc. zmarłych to kobiety”.

Co ważne, Włoski Instytut Zdrowia rozróżnia zgon „przez” koronawirusa, tzn. stwierdzony przypadek, gdzie śmierć wywołał SARS-CoV-2. Czym innym zaś jest zgon „z” koronawirusem, tzn. śmierć pacjenta, który miał infekcję.

– W wielu przypadkach nie jest jeszcze jasne, czy osoby zmarły z powodu koronawirusa, czy swoich schorzeń przewlekłych, czy na skutek kombinacji z nich – zaznacza SPR.

W dokumencie czytamy, że „kliniki są przeciążone z powodu ogólnego napływu pacjentów i zwiększonej liczby pacjentów wymagających specjalnej lub intensywnej opieki”.

– Główny nacisk kładziony jest na stabilizację funkcji oddechowych, a w ciężkich przypadkach na terapie przeciwwirusowe – czytamy.

Ważne informacje dotyczące kontekstu danych

Ważną uwagą jest także fakt, że północne Włochy to region, gdzie jest najgorsza jakość powietrza w Europie. Łącząc to z jednym z najstarszych społeczeństw na kontynencie, w efekcie dało już wcześniej wysyp chorób układu oddechowego oraz zgonów nimi spowodowanych.

SPR podkreśla też, że testy na koronawirusa dają nieraz wynik pozytywny u osób zdrowych. Spowodowane jest to tym, że test wykrywa… grypę i przeziębienie.

– U zdrowej populacji ogólnej w wieku szkolnym i produkcyjnym, zgodnie z całą dotychczasową wiedzą o covid-19, można oczekiwać łagodnego do umiarkowanego przebiegu. Seniorzy i osoby z istniejącymi chorobami przewlekłymi powinny być szczególnie chronione. Służba zdrowia powinna być optymalnie przygotowana – stwierdzono.

Podano też ważne dane, które ignorują media, skupiając się na wyrwanych z kontekstu faktach, które brzmią sensacyjnie. Wśród nich jest coroczna umieralność Włochów na grypę, która wynosi do 8 tys. osób. Ponadto średnia umieralność w tym kraju wcześniej wynosiła 2 tys. osób. Należy też wziąć pod uwagę, że co roku 120 tys. Włochów łapało zapalenie płuc.

– Aktualna ogólna umieralność w Europie leży nadal w normalnym zakresie albo nawet poniżej. Zwiększona umieralność powinna być widoczna w europejskim monitoringu – podkreślono.

Ciekawa różnica między zarażaniem przez SARS-CoV-2 a wirusem grypy

Innym ciekawym aspektem jest pewna znacząca różnica między SARS-CoV-2 do wirusa grypy. Mianowicie, koronawirus „oszczędza dzieci, natomiast starsi mężczyźni są dotknięci 2 razy częściej niż starsze kobiety”.

Odniesiono też także do sytuacji przeciążenia szpitali w Szwajcarii. Jak oceniono „niektóre szwajcarskie Izby pogotowia są przeciążone z powodu napływu dużej ilości osób które chcą się testować”.

– Wskazuje to na dodatkowy psychologiczny i logistyczny komponent aktualnej sytuacji – czytamy.

swprs.org

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

One thought on “Skąd dane o wielkiej ilości ofiar we Włoszech?

  • Avatar
    2 kwietnia 2020 at 22:55
    Permalink

    Nie powielajcie bzdur!!!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.