Wołyń, banderyzm i ludobójstwo przyczyną sporu w parlamencie

foto: Wikimedia Commons
foto: Wikimedia Commons

Rozczarowania, oskarżenia o cynizm a nawet o zdradę – dyskusja wokół uchwały upamiętniającej ofiary Wołynia wzbudziła ogromne emocje wśród parlamentarzystów.  W ostatecznej wersji uchwały z 2013 r. ówczesny sejm uznał rzeź wołyńską za czystkę etniczna, nie ludobójstwo. To z kolei nie podoba się zarówno części posłów partii, jak i stowarzyszeniom kresowiaków.

„Czystka etniczna o znamionach ludobójstwa” – to właśnie ten zwrot, w miejsce słowa „ludobójstwo”, wywołał największą dyskusję wśród posłów kilka lat temu. Teraz pojawiły się propozycje, by do tematu wrócić. Projekty uchwał złożyli parlamentarzyści PiS, wsparci przez ludowców, oraz PO. Ci pierwsi kładą nacisk na zbrodnie radzieckie na ziemiach kresowych, ci drudzy – chcą „pojednania polsko-ukraińskiego”. Jednocześnie Jarosław Sellin poinformował, iż ważniejsza dla rządu jest obecnie ustawa odnośnie 17 września, nie 11 lipca, a Ukrainie należy pomagać. – Główne stanowisko państwa polskiego w kwestii tego, kto jest winny, powinien być skoncentrowany na sowietów – powiedział Sellin. – Wiarygodność PiS polega też na tym, że niezależnie od Wołynia uważamy, że w dzisiejszej sytuacji trzeba państwu ukraińskiemu pomóc przetrwać jako niepodległemu państwu i obronić je przed agresją – dodał wiceminister.

Stanowisko PiS wzbudziło niechęć posłów m.in. klubu Kukiza. Robert Winnicki oskarżył nawet przedstawicieli PiS o zdradę i kolaborację z banderyzmem. – Od lat na Ukrainie trwa konstruowanie nowej tożsamości narodowej w oparciu o banderyzm i kult ludobójców, a Polska na to nie reaguje – przypomniał poseł. – Nie reagowaliście na to także za czasów Lecha Kaczyńskiego, to jest wasza konsekwentna polityka przyzwalania na banderyzm na Ukrainie – mówił Winnicki.

Sytuację skomentował również związany ze środowiskami kresowymi ks. Isakowicz-Zaleski. – Jestem głęboko rozczarowany, że wbrew wcześniejszym obietnicom, część członków i posłów PiS, jak i niestety kancelaria prezydenta Dudy, nie chce jasno i wyraźnie powiedzieć prawdy o ludobójstwie na Wołyniu. Co więcej, wycofuje się ze swoich obietnic i ulega presji ze strony Ukrainy. Dla tej partii sojusz polityczny z Ukrainą jest ważniejszy od prawdy historycznej – ocenia duchowny.

MGOT/kresy.pl, tvn24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.