Św. Maksymilian Maria Kolbe aresztowany

foto: Wikimedia Commons
foto: Wikimedia Commons

Dzisiaj przypada 75. rocznica aresztowania przez Gestapo św. Maksymiliana Marii Kolbego. 3 miesiące spędził na Pawiaku, po czym został przewieziony do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.

Rajmund Kolbe urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli. W wieku 16 lat wstąpił do zakonu franciszkanów we Lwowie i otrzymał imię Maksymilian. W 1912 roku wyjechał do Rzymu, gdzie uzyskał doktorat z filozofii i teologii. Tam również w 1917 roku założył stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej, które było reakcją na wystąpienia masońskie, których był świadkiem. Rok później przyjął święcenia kapłańskie. W 1919 roku powrócił do Polski i podjął wykłady w seminarium ojców franciszkanów w Krakowie, które jednak musiał po roku przerwać, ze względu na gruźlicę płuc.

Od stycznia 1922 roku zakonnik zaczął wydawać w Krakowie miesięcznik „Rycerz Niepokalanej”. Pod koniec tego samego roku św. Maksymilian został przeniesiony do Grodna, gdzie zorganizował wydawnictwo, a periodyk stał się od tej pory pismem katechetycznym dla masowego odbiorcy.

W 1927 roku założył pod Warszawą klasztor-wydawnictwo Niepokalanów, które wkrótce stało się znaczącym ośrodkiem prasowym.

W 1930 św. Maksymilian wyjechał do Japonii, gdzie wydawał japoński odpowiednik „Rycerza Niepokalanej” oraz założył „Niepokalanów Japoński”. Rozpoczął także organizację podobnych ośrodków w Chinach i Indiach. W 1936 powrócił do Polski i działał dalej, już w ojczyźnie.

Wybuch wojny spowodował przerwanie działalności. Zakonników rozesłano do domów, jednak Maksymilian i pozostali przy nim współbracia zostali aresztowani przez Niemców 19.09.1939 roku. Po wyjściu na wolność kapłan zorganizował w klasztorze ośrodek usług dla okolicznej ludności i oddał się pogłębianiu formacji pozostałych przy nim zakonników.

Aresztowanie

17 lutego 1941 roku został ponownie aresztowany przez Gestapo, przesłuchiwany i więziony na Pawiaku. 28 maja 1941 roku trafił do niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. Nadano mu numer 16670. W lipcu 1941 roku, po ucieczce jednego z więźniów, komendant obozu – lagerführer Karl Fritsch – skazał dziesięć osób na śmierć głodową. Niemcy wybrali przypadkowych mieszkańców bloku 14A, z którego pochodził uciekinier. Wśród wyznaczonych znalazł się także Franciszek Gajowniczek, sierżant Wojska Polskiego II RP, który przerażony zdołał cicho powiedzieć, że żal mu żony i dzieci. Usłyszał to św. Maksymilian i zdecydował się pójść na śmierć zamiast ojca rodziny. – Mam już blisko pięćdziesiąt lat, życie moje przeżyłem, a ten ma życie przed sobą. Ma żonę i dzieci, on jest im potrzebny. Niech on przeżyje, ja chcę pójść za niego – powiedział zakonnik. – Chcę innym dodać odwagi do życia – dodał.

Skazańców odprowadzono na blok nr 11, tam rozebrano i wrzucono do celi, gdzie mieli umrzeć z zimna i głodu. Ojciec Maksymilian żył najdłużej. 14 sierpnia przyszedł do jego celi SS-man, gdy zobaczył, że więzień jeszcze żyje, dobił go zastrzykiem fenolu. Właśnie tego dnia obchodzi się w Kościele Katolickim wspomnienie świętego Maksymiliana.

Św. Maksymilian jest pierwszym polskim męczennikiem okresu II wojny światowej. Został beatyfikowany 17 października 1971 przez papieża Pawła VI, zaś kanonizowany przez św. Jana Pawła II 10 października 1982.

Maj/Wiki, archidiecezja.lodz.pl, polskieradio.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.