„Taśmy Konfederacji” to ściema? Wypuszczono ich fragment. Wynika z niego absolutne nic

Pod koniec lipca pojawiły się informacje o tzw. „taśmach Konfederacji”. Miały znajdować się na niej nagrania rozmów części liderów jedynego obecnie prawicowego ugrupowania politycznego, które kompromitowałyby ich. Jeden z profili hejtujących Konfederację wypuścił ich zwiastun. Słabo zmontowany fragment nie ujawnia właściwie niczego.

40-sto sekundowy fragment pojawił się na twitterowym profilu „Partia Przymus”. Nie wynika z niego właściwie nic. Ciężko bowiem nawet wyczuć kontekst rozmowy czy tożsamość rozmówców.

Kto jest autorem nagrań? – Można przypuszczać, że jest to swoista zemsta tych, dla których zabrakło miejsca na listach Konfederacji. Być może inspiracja pochodzi z innych źródeł, którym zagraża prawicowe ugrupowanie, mogące zniweczyć dotychczasowy monopol. Jak w przypadku wszelkich taśm, nie można również wykluczyć działalności starych kiejkutów, kultywujących dziedzictwo czasów słusznie minionych – podaje nczas.com.

Poseł Robert Winnicki wcześniej już ustosunkował się do tematu „taśm Konfederacji”. Zapewnił, że nie mogą istnieć materiały wskazujące na nielegalne działanie ugrupowania, co sugerowali niektórzy komentatorzy. Twierdzi też, że domyśla się, kto nagrał rozmowy liderów, ale na razie nie ujawni, o kogo chodzi.

twitter.com, nczas.com, kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.