Teksańczyk prowadzi prywatną wojnę z muzułmanami

foto: Pixabay.com
foto: Pixabay.com

Gdy teksański hodowca świń Craig Baker – Dixie z krwi i kości – dowiedział się, że muzułmanie próbują zbudować meczet w jego sąsiedztwie, kupił ziemię graniczącą z posesją.

Wkrótce muzułmański sąsiad poprosił go opuszczenie działki, której Baker jest pełnoprawnym właścicielem. Można domyślać się, na czym polegały te prośby”, skoro farmer postanowił walczyć, i to nie byle jak. Z całą pewnością dzielny rolnik zaskoczył swoich sąsiadów. Postanowił organizować wyścigi świń w każde piątkowe popołudnie – akurat wtedy, gdy muzułmanie odprawiają swoje modły. Nadmienić trzeba, iż wyznawcy islamu nie gustują w wieprzowinie, a zakopanie na budowie meczetu świńskiego mięsa nieraz krzyżowało całe przedsięwzięcie.

Mieszkańcy Południa bardzo cenią sobie wolność i fakt, że ziemia należy do właściciela. Spytany, czy nie boi się sąsiedztwa muzułmanów, Baker odpowiedział, że nie. Wszak kto zaatakowaliby posesję, której właściciel (i zapewne też każdy z domowników) posiada co najmniej jeden prywatny egzemplarz broni ?

Mug/jestemkatolem.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.