Terlikowski i kard. Dziwisz o manipulacji pederastów

Akcja „Przekażmy sobie znak pokoju” budzi wiele emocji. Red. Tomasz Terlikowski zwraca uwagę, że Episkopat milczy w sprawie niejasnego przekazu, który może mieć bardzo poważne konsekwencje dla Kościoła i społeczeństwa w Polsce. Spośród duchownych zaś mocny głos zabrał kardynał Stanisław Dziwisz.

foto: Facebook/Wikimedia Commons
foto: Facebook/Wikimedia Commons

„To już trzeci dzień, odkąd rozpoczęła się – finansowana przez Sorosa – akcja rozmywania nauczania Kościoła w kwestii homoseksualizmu, w której uczestniczą środowiska i duchowni katoliccy. Co na to Episkopat? Nic! A przepraszam na jego stronach jest tekst redaktora naczelnego KAI. Dobry tekst, ale redaktora. A poza tym? A poza tym Episkopat, Prymas i inni najwyraźniej zajęci są tropieniem groźnej herezji nacjonalizmu” – napisał na Facebooku Tomasz Terlikowski. „Jak wiadomo, to przecież właśnie nacjonaliści a nie agresywne środowiska gejowskie ciągają hiszpańskich biskupów po sądach; to także nacjonaliści zamykają w Wielkiej Brytanii katolickie ośrodki adopcyjne. I oni próbują, na różne sposoby, i za gigantyczne pieniądze skłonić Kościół do rezygnacji z autorytetu Pisma Świętego. Środowiska gejowskie zaś wyciągają do nas pacyfki i chcą przekazywać sobie znak pokoju” – ironizuje.

Na szczęście dzisiaj głos zabrał kard. Stanisław Dziwisz. „[…] czuję się w obowiązku przypomnieć naukę Kościoła katolickiego na temat homoseksualizmu, ponieważ jest ona ukazywana w sposób rozmyty lub wręcz zmanipulowany” – podaje wypowiedź kard. Dziwisza gosc.pl. „Kościół w sprawie homoseksualizmu jest cierpliwy i miłosierny dla grzeszników oraz jednoznaczny i nieprzejednany wobec grzechu. Wychowując swoich wiernych do szacunku dla każdego człowieka, jasno naucza, że nie może to nigdy prowadzić do aprobowania aktów homoseksualnych lub legalizowania związków jednopłciowych. Ta prawda moralna, zawarta w Katechizmie (por KKK 2357-2359) i w nauczaniu papieży, obowiązuje w sumieniu każdego katolika” – pisze metropolita krakowski.

Kardynał zwraca uwagę na to, że środowiska pederastów próbują fałszować naukę Kościoła oraz z ubolewaniem stwierdza, że w to antykościelne dzieło włączyły się również środowiska nazywające się katolickimi. „Niestety jasno widać, że kampania, która odwołuje się do nauki chrześcijańskiej, ma na celu nie tylko promowanie szacunku dla osób homoseksualnych, ale również uznanie aktów homoseksualnych oraz związków jednopłciowych za moralnie dobre. Z ubolewaniem stwierdzam, że w fałszowanie niezmiennej nauki Kościoła włączyły się również niektóre środowiska katolickie, których wypowiedzi i publikacje odeszły od Magisterium. Powołując się wybiórczo na wypowiedzi papieża Franciszka, przemilcza się te, w których Ojciec Święty tłumaczy, że w sprawie homoseksualizmu >>powtarza tylko naukę zawartą w Katechizmie<< (wywiad z o. Antonio Spadaro)” – zwraca uwagę kardynał Dziwisz.

Akcja „przekażmy sobie znak pokoju” jest kampanią środowisk i lobbystów LGBT. Włączyły się w nią także organizacje, które kojarzone są z chrześcijaństwem. Więcej o akcji, którą finansuje Soros, można przeczytać TUTAJ.

CWIK

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.