TYLKO NA KR! Prężnie zorganizowana trollerka „patriotycznych” i „zabawnych” profili w służbie partii – poznaj je

Chciałem to opublikować chyba ze dwa miesiące temu, ale nie starczyło czasu, zawsze było „coś”. Martwiłem się, też, że ktoś mnie uprzedzi. A temat jest ważny. Bo co ma wspólnego konto fikcyjnego samorządowca Czerepacha z serialu „Ranczo” z Patrykiem Jakim? Ano na Twitterze całkiem sporo. Albo kim są „katolicy” czy też „patrioci”, pozornie niezależni, ukrywający się pod anonimowymi nickami?

Twitter Prawo i Sprawiedliwość/Arkadiusz Czerepach/PolskaSuwerenna (kolaż)

Poniżej małe opracowanie części popularniejszych kont prorządowych. Oprócz oczywistych, choć popularnych profili, zobaczycie, jak wykorzystuje się w bezczelny sposób wartości katolickie do promowania socjalistycznej partii, bohaterów podziemia antykomunistycznego czy nawet fikcyjne postaci komediowe. Wszystko zaś okraszone jest naprawdę ostrą manipulacją, czasem sięgającą najniższych pokładów intelektualnych, jak np. twierdzenie, że napływ imigrantów to nie efekt polityki rządu, ale coraz tańszych biletów lotniczych.

Na sam początek przyznam, że przez chwilę miałem obawę, że ktoś mnie z tematem ubiegnie. Gdy jednak czytałem wypociny na oko.press autorstwa Anny Mierzyńskiej odetchnąłem z ulgą. Cała „rewelacja” artykułu „Boty Dudy to nie wszystko. Polityczna manipulacja w sieci jest wszechobecna” sprowadzała się do oczywistego faktu, że partie (choć w artykule opisano tylko PiS, natomiast oczywistą sprawą dla człowieka choć trochę rozgarniętego w kwestiach politycznych czy technologicznych jest fakt, że stosują to wszystkie większe ugrupowania) używają agencji PR-owych, trollkont oraz reklam z anonimowych kont. W przeciwieństwie do lewackiego betonu, podaję konkretne profile. Możecie dzięki temu sami sprawdzić, czy Wasz pogląd został zmanipulowany przez nieznanego z imienia i nazwiska człowieka – być może pracownika PR-owego lub członka partii.

Poniżej kilka profili. Zastrzegam – jest ich całe mnóstwo i przedstawiam jedynie wierzchołek góry lodowej, ale wszystkich opisać w pojedynkę się po prostu nie da. Zachęcam też do wejścia na nie (każdy z nich jest zalinkowany) i samodzielnego przejrzenia ich treści, by przekonać się samodzielnie, ile jakich treści wrzucają.

Twitterowy profil „Polska Suwerenna” – przedstawia się jako „polski punkt widzenia”, zaś do niedawna w zdjęciu profilowym miała ładnego orła stylizowanego na polskie godło. Obecnie – w profilowym znajduje się Patryk Jaki, kandydat PiS na prezydenta stolicy. W tle – plakat wyborczy PiS. W tweetach – hejt na PO i promocja Jakiego.

Oprócz tego, „podaje dalej” tweety o podobnej treści, np. takie, jak poniżej.

Kolejny profil – „Centrala Rybna”. Tutaj nie mamy tak bezczelnej deklaracji partyjnej. W opisie profilu czytamy „Ryby pierwszej i drugiej świeżości” oraz „patroszenie absurdów”. W treści… głównie polityka. Oczywiście wspierająca opinie PiS i związkowców.

Są także w mniejszej ilości tweety niezwiązane zupełnie z polityką.

Kolejny profil na TT to „smok05„. W profilowym zdjęciu mamy żołnierza, zaś w tle… „Plastusie” – tandetną, XX-wieczną animację puszczaną w telewizji rządowej przeznaczoną dla najgłupszego odbiorcy, który wciąż żyje PRL-em i postrzega świat przez pryzmat zimno-wojenny z połowy ubiegłego wieku. Profil udostępnia stricte partyjną propagandę, obecnie ma przypięty na profilu kuriozalny spot PiS, w którym zarzucają PO chęć ściągnięcia imigrantów.

Ten profil jest wybitnie bezczelny. W jednym wpisie twierdzi, że gdy np. narodowcy lub kukizowcy „zwyczajowo jak już dostaną stołek to zapominają o Ince i Polsce i głosują razem z PO”. – Nie ma innego wyboru niż ludzie z @pisorgpl – czytamy. A to, że narodowców – poza Robertem Winnickim – w ogóle nie ma w Sejmie? Ojtam ojtam.

W innym miejscu sprzeciwiających się ściąganiu imigrantów do Polski nazywa „głąbami”, bo przecież PiS-owi chodziło o „ciapatych inżynierów z Afryki”. Winni zamętu – narodowcy. Iście czarnym humorem jest fakt, że Polakom zarzuca się planowanie wymordowania narodu, który dokonał jednego z najbrutalniejszych ludobójstw w historii XX wieku.

Jeszcze w innym miejscu chwali podniesienie płacy minimalnej, zaś przedsiębiorcom sprzeciwiającym się każe – delikatnie mówiąc – oddalić się w pośpiechu.

A teraz jeden z hitów bezczelności. Co ma wspólnego fikcyjny bohater serialu „Ranczo” Arkadiusz Czerepach z PiS-em? Okazuje się, że sporo. Konto to udostępnia stricte kampanię PiS i sympatyków oraz ich trollerki w Warszawie.

Poniżej przypięty na profilu tweet z początku września .

A poniżej kilka udostępnionych przez to konto tweetów. Podobnych jest cała masa.

Co ma to wspólnego z Czerepachem? Zapewne nic, poza byciem karierowiczowsko-partyjnym szczurem.

Ostatnie z podanych powyżej kont jest także na Facebooku. Nawiązujące do popularnego mema zdjęcie profilowe sugeruje przeznaczenie dla największego betonu partyjnego, mającego utrzymać go w wierze w jedyną słuszną partię.

Jak wspomniałem, to konto działa również na Facebooku.

Warto zauważyć, że konto to inwestowało w płatną reklamę. Ponieważ jednak w Internecie ciężko o weryfikację tożsamości (podejrzewam, że administratorem jest jeden ze szczecińskich kandydatów do rady miasta z listy PiS), nie można stwierdzić na 100 proc., czy mamy tu do czynienia z nielegalnym finansowaniem kampanii.

screen z Facebooka ze sponsorowanym postem wyświetlanym użytkownikom serwisu

Kolejnym kontem działającym zarówno na Facebooku jak i Twitterze jest „Pikuś”. Poza udostępnianiem stricte partyjnej propagandy (w tym jawnego wsparcia dla barbarzyńskiego aktu uderzenia przez rządowego urzędasa protestującej osoby z KOD-u, niezależnie od mojej pogardy dla reprezentowanych przez nich „wartości demokratycznych”), w przypiętym poście znajduje się… modlitwa z dzieckiem. Partyjny troll sugeruje, że w swoich działaniach i treściach (z których obiektywnie bije nienawiść i manipulacja) ma coś wspólnego z katolicyzmem więcej, niż chęć pokazania się lub ewentualnie przywiązanie kulturowe.

Odnośnie barbarzyńskiego zachowania wówczas rządowej urzędniczki, profil ten udostępnił m.in. takie tweety.

O stricte propartyjnym przekazie profilu może świadczyć chociażby fakt, że Pikuś udostępnił nawet zaoranie rzecznik PiS, Beaty Mazurek twierdząc, że „zaorała” Ewę Zajączkowską. Czemu? Bo rzecznik coś odpowiedziała. No niesamowite. Jednak po fali komentarzy wskazujących na to, że to jednak Beata Mazurek została „zaorana”, tweet został skasowany. Został tylko screen w serwisie lewy.pl, który wygląda następująco.

screen z „SZOK!!! Dziennikarka masakruję rzeczniczkę PiS, której ODEBRAŁO MOWĘ! (WIDEO)” z portalu lewy.pl

A gdyby ktoś był ciekaw, jak wyglądała cała sytuacja, można zobaczyć i samodzielnie ocenić poniżej.

Przy temacie skasowanego posta warto wspomnieć o skasowanym już koncie „Inka” (tak, chodzi o Danutę Siedzikównę), która Ewę Zajączkowską pytającą o mordowanie dzieci w powyższym nagraniu wyzywa od… „lewackich dziennikareczek”. Oczywiście administrator profilu pozostaje anonimowy.

A teraz konto, które również jest jednym z „lepszych” – „Immanuela„. Również nie kryje się ze swoimi sympatiami – w tle plakat PiS. – Szefowa Brygady Trolli. Ekskluzywne tweety 75,50 PLN za sztukę. Wystawiam lewe faktury i wyłudzam VAT – czytamy w opisie profilu. Zapewne ma to być ironiczne, choć biorąc pod uwagę zaangażowanie partyjne, brzmi niezwykle ciekawie. W tweetach – partyjna propaganda.

Skala betonu umysłowego dla partii, który serwuje ten profil jest na tyle wielka, że administrator najpierw przekonywał, że do Polski nie są sprowadzani masowo imigranci, zaś potem stwierdził, że to turyści. I w końcu znalazł winowajcę tego stanu rzeczy. Trzymajcie się mocno – to nie rząd, ale… linie lotnicze, które oferują tanie przeloty z Dubaju do Katowic.

Moim zdaniem profil „Demaskator” należy również do tych szerzących bezczelniejszą propagandę. – Każdego dnia trwa wojna informacyjna. Demaskuję propagandę, manipulacje, przeinaczenia, kłamstwa, celowe przemilczenia oraz ich sprawców. W mediach i polityce – głosi opis profilu. Niestety, po przejrzeniu zawartości znajdujemy również partyjną sieczkę.

W przypiętym tweecie – obrona jedności partii rządzącej.

A poniżej kilka tweetów tego profilu oraz podanych dalej.

Takich kont jest naprawdę całe mnóstwo. Profil „POMARAŃCZOWY AFERZYSTA” zostało już zablokowane. Acz wzmianki o betonowym przekazie tego profilu wciąż znajdują się uwiecznione w sieci.

Jeszcze inny profil mający wielu obserwujących – „Kris„. Również dopuścił się popierania walnięcia protestującej przez państwową urzędniczkę. I to w jakim stylu!

Kolejne konto propartyjne – „Kot_Prezesa_„. Jeszcze inne – „10murzynków„, „Prażona Cebula” (wygląda to na odwróconą wersje KOD-owskiego „Soku z buraka”, co pokazuje, jak zwolennicy obu grup są do siebie intelektualnie podobni), „Wredna Małpa„, „Brat Wodza„…

Kim są administratorzy? Jak wspomniałem, mogą to być osoby stricte związane z partią jak również agencje PR-owe. Albo po prostu idioci, którzy oddają się za darmo służalczości wobec partii. Pamiętajmy, że propartyjny beton naprawdę wierzy (i można rzec, że jest to wiara iście religijna), że wspieranie ugrupowania patriotycznego, włącznie z manipulacją jest „patriotyzmem”. Przeglądając niektóre profile widzimy też, że świat postrzegany jest przez pryzmat świętej wojny PiS-u z PO (mimo tego, że poza sferą deklaracji realizują one prawie dokładnie te same cele polityczne).

Poza nadawaniem propagandy, profile te zwyczajnie zaśmiecają Internet. W polskojęzycznej części Twittera ciężko o cokolwiek innego, niż wszędzie udostępniane tweety powyższych na poziomie homo sovieticus. A szkoda.

Ciężko też stwierdzić, ile z powyższych kont jest wykorzystywanych płatnie czy też w sposób nielegalny. Jedno jest jednak pewne – partii zależy na tym, byś obserwował i podawał dalej treści udostępniane przez administratorów. Ci zaś uważają Cię w najlepszym razie za idiotę – inaczej nie serwowano by Ci treści na takim poziomie. Sam zdecyduj, czy chcesz, by anonimowi ludzie – być może prowadzący kilka kont na raz – wpływali na Twoją opinię.

Jeżeli tak – jest nam zdecydowanie nie po drodze.

Przekaż wieści dalej!

Dominik Cwikła

Dominik Cwikła

Jestem założycielem i redaktorem naczelnym portalu Kontrrewolucja.net. Dotychczas pisałem na kilku portalach i w kilku gazetach. Aktywny obrońca życia, monarchista, bezpartyjny. Wydałem też Gazetę "Rycerstwo", prowadziłem audycję historyczno-rozrywkową "Tak było" (nieregularnie coś czasem nagram - szczegóły na moim profilu na fb) oraz w Radiu Strefa Chwały audycję historyczną "Christian Story".

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Dominik Cwikła

Dominik Cwikła

Jestem założycielem i redaktorem naczelnym portalu Kontrrewolucja.net. Dotychczas pisałem na kilku portalach i w kilku gazetach. Aktywny obrońca życia, monarchista, bezpartyjny. Wydałem też Gazetę "Rycerstwo", prowadziłem audycję historyczno-rozrywkową "Tak było" (nieregularnie coś czasem nagram - szczegóły na moim profilu na fb) oraz w Radiu Strefa Chwały audycję historyczną "Christian Story".

3 thoughts on “TYLKO NA KR! Prężnie zorganizowana trollerka „patriotycznych” i „zabawnych” profili w służbie partii – poznaj je

  • 26 października 2018 at 22:13
    Permalink

    Szanowny Panie,
    Bardzo proszę nie podawać osobistych adresów mailowych.To jest jawne łamanie ustawy o ochronie danych osobowych!
    Pan powinien o tym wiedzieć.
    Na jakiej podstawie sugeruje Pan,że Konto mojej żony jest udawanym kontem radnego ze Szczecina?
    Czy posiada Pan jakieś dowody na swoje pomówienia?
    Na jakiej podstawie sugeruje Pan finansowanie (nielegalne) kampanii PiSu lub kogokolwiek?
    Pomówienia są karalne nie wie Pan o tym?
    Proszę nie robić więcej takich rzeczy.
    Z poważaniem
    Niezadowolony czytelnik

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.