TYLKO U NAS! Bąkiewicz ujawnia, co włamywacz ukradł z jego auta i mówi, dlaczego stowarzyszenie MN potrzebuje „roszczeniobusa”

Stowarzyszenie Marsz Niepodległości prowadzi obecnie zbiórkę funduszy na „roszczeniobus”, czyli auto, które będzie służyło pracy stowarzyszenia w sprawie uświadamiania Polaków o zagrożeniach roszczeniami żydowskimi. Prezes stowarzyszenia, Robert Bąkiewicz powiedział naszemu portalowi, że do tej pory korzystali z prywatnych aut, jednak potrzeby znacznie wzrosły. Dowiedzieliśmy się też więcej na temat włamania do auta prezesa stowarzyszenia.

Robert Bąkiewicz i bok "roszczeniobusa"/fot. Facebook Robert Bąkiewicz/zrzutka.pl (kolaż)
Robert Bąkiewicz i bok „roszczeniobusa”/fot. Facebook Robert Bąkiewicz/zrzutka.pl (kolaż)

Zapytany o to, czy spotkali się z krytyką nazwy „roszczeniobus” Robert Bąkiewicz zaprzeczył. – Myślę, że Polacy rozumieją, że to pewien rodzaju żart i słowna gra, że my jesteśmy przeciwko uznaniu roszczeń żydowskich. Natomiast używanie nazwy „antyroszczeniobus” by go wydłużało. Dlatego pozwoliliśmy sobie na taki mały żarcik – powiedział portalowi kontrrewolucja.net Robert Bąkiewicz.

– Zakup samochodu to 20 tys. zł. Potem eksploatacja, paliwo, ubezpieczenie. A że dużo pracujemy i jeździmy, zapewne niemałe środki będą potrzebne. Przypominam też, że stowarzyszenie Marsz Niepodległości utrzymuje się głównie z datków od sympatyków. I tutaj też liczymy na to – a sądzę, że robimy dobrą robotę – że Polacy nas wesprą i pomogą nam tę kwotę uzbierać – dodał Bąkiewicz.

– Samochód jest nam potrzebny. Przez wiele lat korzystaliśmy z własnych aut i swoich prywatnych środków, ale potrzeby przy akcji „Nie dla roszczeń” się po prostu niesamowicie zwiększają. Cały czas jeździmy. Ostatnio kolega zresztą w pracy rozbił własny samochód – podkreślił prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

– Auta są potrzebne, gdyż przewozimy dużo sprzętu, organizujemy pikiety na terenie całej Polski. Stąd też pomysł na „roszczeniobus” – doda.

Zapytaliśmy także Roberta Bąkiewicza o włamanie do jego auta. Zapytany o to, czy ma to związek z prowadzoną przez niego i stowarzyszenie akcją „Nie dla roszczeń” ocenił, że „nie jest w stanie jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć”.

– Owszem, dzieje się wiele dziwnych rzeczy. Przede wszystkim ciągle mam kontakt czy to z policją czy sądami nad wyraz częsty. Od wielu lat działam społecznie i takiej kumulacji nigdy nie miałem. Zadaję więc retoryczne pytanie, czy to ma jakiś związek czy nie? Nie znam odpowiedzi do końca, chociaż faktycznie miałem spotkanie konkretnie dotyczące konferencji bliskowschodniej, która miała w lutym miejsce. Wówczas kontaktowało się ze mną ABW, potem mieliśmy policję u siebie w siedzibie stowarzyszenia MN. Teraz ta kradzież… To bardzo dziwna sprawa – ocenił Bąkiewicz.

– Stawiam pod naszą siedzibą samochód już od dawna i nigdy nie było żadnych włamań. Co prawda otoczenie jest trochę niebezpieczne, więc mogło być to po prostu jakieś bandyckie przestępcze zachowanie kogoś z okolicy – dodał.

– Ukradziono mi akumulator, sprzęt, który leżał i dokumenty od samochodu oraz dokumenty schowane pod siedzeniem. To było dla mnie trochę dziwne. Nie chcę jednak rzucać oskarżeń bez pokrycia – zaznaczył prezes Marszu Niepodległości.

– Zapraszam także wszystkich na marsz, który ma się odbyć 11 maja w Warszawie. Rozpoczynamy go o godzinie 14 w Alejach Ujazdowskich pod Kancelarią Premiera. Przemaszerujemy potem pod ambasadę USA. To element naszej kampanii informacyjnej, który ma na celu pokazać, że Polacy się nie zgadzają na to. Żeby też pokazać dużą grupę ludzi, którzy przebiją się do mediów głównego nurtu, które w tej chwili milczą na ten temat. Żeby w końcu rząd zaczął reagować na zagrożenie, które wynika z roszczeń żydowskich. Zachęcam też do zaglądania na stronę ustawa447.pl. Można tam pobierać ankiety do podpisów pod listem do Donalda Trumpa, prezydenta USA – podsumował prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz.

TUTAJ link do zbiórki na „roszczeniobus”

kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Dominik Cwikła

Dominik Cwikła

Rzymski katolik, mąż, dziennikarz, aktywny obrońca życia. Jestem założycielem i redaktorem naczelnym portalu Kontrrewolucja.net. Wydałem też Gazetę "Rycerstwo", prowadziłem audycję historyczno-rozrywkową "Tak było" (nieregularnie coś czasem nagram - szczegóły na moim profilu na fb) oraz w Radiu Strefa Chwały audycję historyczną "Christian Story". Dotychczas pisałem na kilku portalach i w kilku gazetach. Aktywny obrońca życia, monarchista, bezpartyjny. Pracowałem w kilku redakcjach, m.in. jako wicenaczelny wSensie.pl. Obecnie redaktor portalu nczas.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Dominik Cwikła

Dominik Cwikła

Rzymski katolik, mąż, dziennikarz, aktywny obrońca życia. Jestem założycielem i redaktorem naczelnym portalu Kontrrewolucja.net. Wydałem też Gazetę "Rycerstwo", prowadziłem audycję historyczno-rozrywkową "Tak było" (nieregularnie coś czasem nagram - szczegóły na moim profilu na fb) oraz w Radiu Strefa Chwały audycję historyczną "Christian Story". Dotychczas pisałem na kilku portalach i w kilku gazetach. Aktywny obrońca życia, monarchista, bezpartyjny. Pracowałem w kilku redakcjach, m.in. jako wicenaczelny wSensie.pl. Obecnie redaktor portalu nczas.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.