Wielka Brytania otrzyma specjalny status w UE

foto: Valsts kanceleja/ State Chancellery, licencja CC BY-SA 2.0 via Wikimedia Commons
foto: Valsts kanceleja/ State Chancellery, licencja CC BY-SA 2.0 via Wikimedia Commons

Rozmowy, które toczyły się z Davidem Cameronem podczas unijnego szczytu doprowadziły do wypracowania konsensusu. Wysokość zasiłków, jakie zostaną wypłacone imigrantom z krajów UE, będzie „dopasowywana”, w traktatach natomiast pojawi się zapis, mówiący o tym, że Wielka Brytania nie dąży do udziału w unii politycznej, a w ramach wspólnej polityki UE nie będzie przepisów dot. funkcjonowania londyńskiego City.

– Wielka Brytania nigdy nie będzie częścią głębszej unii, nigdy nie będzie częścią europejskiego superpaństwa – powiedział premier tego kraju, David Cameron, po zakończeniu piątkowej kolacji przywódców państw UE. – Będą nowe, ciężkie restrykcje dotyczące dostępu migrantów z UE do naszego systemu socjalnego, nie będziemy niczego dawać za darmo. Brytania nigdy nie wejdzie do strefy euro, zabezpieczyliśmy także zasadnicze interesy naszej gospodarki – zaznaczył Cameron.

Dzisiaj premier Wielkiej Brytanii ma przedstawić swojemu gabinetowi warunki przyjętego porozumienia, rekomendując jego przyjęcie. Londyn został zapewniony, że do prawa UE zostaną wprowadzone przepisy umożliwiające „dopasowanie” świadczeń socjalnych dla nowych imigrantów przybyłych z innych krajów członkowskich. Wielka Brytania nie będzie także brała udziału w pogłębianiu unii politycznej, ani przyjmowała wspólnej waluty. Również funkcjonowanie brytyjskiego sektora bankowo-finansowego nie będzie regulowane przez przepisy unijne.

Według informacji, jaką na Twitterze zamieścił Donald Tusk, porozumienie ws. Wielkiej Brytanii zostało zawarte jednomyślnie. Beata Szydło uważa, że to dobra wiadomość. – Zadbaliśmy o interesy Polaków korzystających ze świadczeń socjalnych w państwach Unii Europejskiej – podkreśliła premier. Prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė, podsumowując rozmowy powiedziała „dramat zakończony”. Komentatorzy podkreślają, że państwa Grupy Wyszehradzkiej podczas unijnego szczytu mówiły wspólnym głosem, co spowodowało wzrost ich znaczenia.

Porozumienie, jakie zostało zawarte, nie kończy kłopotów premiera Camerona. Musi się on liczyć z głosami sprzeciwu, nawet w obrębie własnej partii. Prawdopodobnie, niektórzy z polityków Partii Konserwatywnej, niezależnie od wyniku rozmów, będą głosować za wyjściem Wielkiej Brytanii z UE.

Maj/pch24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.