TYLKO U NAS! Marian Piłka: Zderzaki historii

foto: Aneta Korpalska/Kontrrewolucja.net ⓒ

W 1939 roku przyjęcie brytyjskich gwarancji oznaczało, że Niemcy zamiast na Francję najpierw uderzą na Polskę. A fundamentem polskiej polityki powinny być dwie zasady: pierwsza, że naszą politykę prowadzimy w taki sposób, aby jako pierwsi nie wejść w konflikt zbrojny i druga polegająca na przeciwdziałaniu izolacji naszego kraju.

Tymczasem nasze bezpieczeństwo opieramy na polityce wysługiwania się obcym mocarstwom, zamiast przede wszystkim budować własny potencjał militarny. Jest to polityka krótkowzroczna i nie dająca trwałych gwarancji bezpieczeństwa.

Dla USA jesteśmy wygodnym instrumentem do naciskania na Rosję, aby ta zmieniła front i opowiedziała się przeciwko Chinom. Jeżeli Rosja zmieni front i stanie się proamerykańska, to stanie się to kosztem polskiego bezpieczeństwa. Wtedy pieniądze wydane na amerykańskie bazy będą wyrzucone w błoto.

Dlatego należy zainwestować je w polską armię, żebyśmy byli silniejsi militarnie i tym sami bardziej samodzielni strategicznie. Wtedy także pozycja Polski w polityce amerykańskiej ulegnie wzmocnieniu i nie będzie tak łatwo zawrzeć z Rosjanami porozumienie naszym kosztem, jak to Amerykanie zrobili w Jałcie.

Polska polityka obronna ma charakter satelicki i zamiast budować własny potencjał militarny prowadzi tylko politykę pozorów. Zapowiedź, że zwiększymy nakłady na armię do 2,5 proc. do roku 2030, jest po prostu kpiną z polskiego bezpieczeństwa. Już teraz w ciągu najbliższej kadencji trzeba nakłady na obronność zwiększyć do 3 proc., a w następnej do 4 proc. PKB bo idą czasy niespokojne i niebezpieczne. Zamiast budowania własnej polityki obronnej, wydamy pieniądze na budowanie amerykańskiej polityki imperialnej, której w przypadku porozumienia amerykańsko-rosyjskiego będziemy ofiarą.

Polityka Macierewicza i Dudy, by być najwierniejszym amerykańskim sojusznikiem oznacza, że chcemy być znowu zderzakami historii, to znaczy, że chcemy przyjąć ewentualne pierwsze uderzenie na siebie. Jest to polityka samobójcza.

Naszym zadaniem jest łagodzenie konfliktu w naszym obszarze bezpieczeństwa i takie oddziaływanie na politykę rosyjską aby bardziej angażowała się na kierunku azjatyckim. Nie jest to łatwe, ale jest możliwe. A nie wzmacnianie napięcia w Europie Środkowej. Nie znaczy to że nie przydałyby nam się bazy, ale nie możemy za nie płacić i powinniśmy politykę amerykańską traktować tak samo, jak amerykanie traktują Polskę w swojej polityce. Natomiast polityka absurdalnych konfliktów o sprawy trzeciorzędne izoluje nas w Europie i co więcej przyspiesza procesy budowy europejskiego superpaństwa, w którym tylko wtedy możemy być bezpieczni, jeżeli zrezygnujemy z wolności. To samobójcza i bezmyślna polityka.

Polska potrzebuje podmiotowej polityki budowania własnego potencjału militarnego i sojuszy, które uwzględniają nasz interes narodowy. Polityka satelicka, to polityka, która rodzi tylko pogardę i lekceważenie, ukrywane za pozornie przyjazną retoryką. Niestety, ani PiS ani PO nie są mentalnie, ani też intelektualnie zdolni do prowadzenia polityki podmiotowej. Jej alternatywą może być powtórka z historii, że znowu staniemy się zderzakami historii.

Marian Piłka

Historyk, wiceprezes Prawicy Rzeczypospolitej

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.