W obronie czyich interesów będzie walczyć armia UE? (RAPORT)

W związku z nasileniem się postulatów utworzenia armii UE, Fundacja Ad Arma opublikowała raport „Wpływ utworzenia Sił Zbrojnych Unii Europejskiej na narodowe zdolności obronne Rzeczpospolitej Polskiej”. W ocenie Fundacji, koncepcja ta powoduje bezpośrednie ryzyko rozmontowania filarów polskiego bezpieczeństwa narodowego.

Posłowie niemieckiej partii koalicyjnej SPD zaproponowali niedawno utworzenie europejskiej jednostki wojskowej, która byłaby podporządkowana instytucjom Unii Europejskiej. Zdaniem autorów tego projektu, narodowa suwerenność państw członkowskich UE stanowi „hamulec” wspólnej polityki obrony i bezpieczeństwa oraz utrudnia dalszą integrację. W związku z tym, stworzenie europejskiej jednostki wojskowej powinno być pierwszym krokiem ku powstaniu całej armii Unii Europejskiej. Pomysł ten znajduje poparcie nie tylko w Niemczech.

Dwa miesiące temu ukazała się w Polsce publikacja Fundacji Stratpoints, której współautorem jest gen. Mirosław Różański, były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych. Jego zdaniem, budowa armii Unii Europejskiej jest zasadna. Co więcej, Polska powinna odegrać rolę inicjatora zmian w tym kierunku.

Pomysł utworzenia armii UE nie jest nową koncepcją. Jego korzenie możemy znaleźć już w tzw. Manifeście z Ventotene z 1941 roku, który jest ideowym programem Unii Europejskiej:

„Pierwszym zadaniem, bez rozwiązania którego wszelki postęp będzie tylko złudzeniem, jest ostateczne zlikwidowanie granic dzielących Europę na suwerenne państwa. (…) „Chodzi o stworzenie państwa federalnego, które stoi na własnych nogach i dysponuje europejską armią zamiast armiami narodowymi. Trzeba ostatecznie skończyć z gospodarczą samowystarczalnością, która stanowi kręgosłup totalitarnych reżimów. Potrzeba wystarczającej ilości organów i środków, żeby w poszczególnych państwach związkowych wprowadzić zarządzenia wydane w celu utrzymania porządku ogólnego.”

Gdyby ta idea została zrealizowana, oznaczałoby to likwidację państw narodowych, oraz ich sił zbrojnych, a także zmianę charakteru armii z militarnego na policyjno-interwencyjny. Miałoby to służyć utrzymywaniu „porządku”. To jednak tylko jeden z możliwych wariantów powstania i funkcjonowania armii Unii Europejskiej. Jak mogą wyglądać inne i co oznaczałyby dla Polski?

Odpowiedź można znaleźć w raporcie Fundacji Ad Arma, który właśnie ujrzał światło dzienne. „Wpływ utworzenia Sił Zbrojnych Unii Europejskiej na narodowe zdolności obronne Rzeczpospolitej Polskiej” – to publikacja przygotowana w styczniu 2019 roku – która omawia utworzenie armii UE z punktu widzenia Polski oraz przedstawia możliwe konsekwencje dla takich aspektów naszego państwa jak relacje międzynarodowe, przemysł obronny, przywództwo czy infrastruktura.

Raport stawia także pytanie: kogo i przed czym ma bronić armia Unii Europejskiej? Czy tych samych wartości i interesów, które zobowiązane są bronić obecne Siły Zbrojne RP? Odpowiedzi w zdecydowanej większości wskazują, że istota zmiany polegającej na oddaniu tożsamości i samostanowienia oznacza wyrzeczenie się możliwości obrony interesów aktualnie opisanych m.in. w Konstytucji RP.

„Temat utworzenia amii UE jest w ostatnim czasie popularny i dużo się o nim mówi. Nasza Fundacja również zabiera głos w tej sprawie. Uważamy, że niezależnie od tego, jak miałaby wyglądać armia UE, jej utworzenie powoduje bezpośrednie ryzyko rozmontowania filarów polskiego bezpieczeństwa narodowego” – podsumowuje Jacek Hoga, prezes Fundacji Ad Arma.

Pełny tekst raportu można pobrać za darmo ze strony Fundacji.Fundacja Ad Arma.

Materiały prasowe Fundacji Ad Arma

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.