Walki w Kamerunie mają już charakter wojny domowej

Kamerun stanął na krawędzi wojny domowej. Wcześniej odbywały się tam już walki uzbrojonych bojówek. Dotyczy on przede wszystkim anglojęzycznej części kraju.

Kameruńscy uchodźcy/fot. ilustracyjne/fot. YouTube/Al Jazeera English

Od jesieni 2017 roku separatyści z tzw. Republiki Ambazonii ogłosili niepodległość i zaczęli walkę zbrojną. Chcą uniezależnić się od wschodniej, biedniejszej części kraju.

Do tej pory zginęło 2 tys. osób, zaś pół miliona opuściło swoje domy z powodu działań zbrojnych. 3 mln Kameruńczyków nie ma dostępu do żywności.

– Ostatnie tygodnie to czas zdecydowanej eskalacji przemocy, ciągle giną kolejni ludzie, w tym dzieci, mnoży się również liczba zaginionych – powiedział abp Cornelius Fontem Esua z zachodniego Kamerunu.

W tej części kraju znajdują się m.in. złoża ropy naftowej oraz oleju opałowego. Znajdują się tu także wielkie plantacje bananów, kauczuku, kawy i kakao. Separatyści zamierzają zainwestować w region, który centralne władze wyzyskują.

– Jako Kościół jesteśmy między młotem sił rządowych, a kowadłem separatystów. Jesteśmy głosem ubogich i prześladowanych, oraz opowiadamy się po stronie prawdy i sprawiedliwości przypominając, że przemoc do niczego dobrego nie prowadzi – dodaje abp Esua.

vaticannews.va

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.