Inflacja znowu bije rekord. Rdr 12,3 proc.

Wstępne wyliczenia opublikowane przez GUS wskazują, że ceny dóbr i usług w kwietniu były o 12,3 proc. wyższe, niż w ubiegłym roku. Drożyzna rośnie pomimo głośnych, choć nieskutecznych działań rządu i NBP. Ponadto w skali miesiąca znacząco podrożała żywność.

Inflacja w kwietniu rok do roku wyniosła 12,3 proc.. To kolejny rekord w skali całego XXI wieku. Poprzedni został osiągnięty w marcu, gdy wzrost cen rdr wyniósł 10,9 proc..

– Takiej drożyzny nie było od ponad dwóch dekad. Ostatni raz wskaźnik inflacji osiągał szczyt na zbliżonym poziomie w sierpniu 2000 roku. Wtedy było to 11,6 proc. Granicy 12 proc. nie przekroczył od 1998 roku – zaznacza money.pl.

Średnia prognoz ekonomistów wskazywała na inflację 11,5 proc..

Eksperci mBanku zaznaczają, że zauważalny jest znaczny wzrost cen żywności. W ciągu miesiąca podrożała o ponad 4 proc.. Rosną również ceny energii.

– Inflacja w kwietniu 12,3% r/r, poza „naszym” przedziałem 11,8-12,2%. Żywność w kosmosie +4,2% m/m, energia +2,4%, spadek cen paliw o 0,8% m/m. Inflacja bazowa wzrosła do 7,5%-7,6% (tu brak jakiegokolwiek hamowania). RPP w środę +100 – napisano na Twitterze mBank Research.

Celem NBP jest utrzymywanie wskaźnika inflacji na poziomie 1,5-3,5 proc.. Money.pl przypomina, że „ostatni raz wskaźnik w tym przedziale był dokładnie rok temu”. Wówczas inflacja wynosiła 3,2 proc..

Ekonomiści: Najgorsze dopiero przed nami

Ekonomiści PKO BP ostrzegają, że najgorsze dopiero przed nami. Jak podkreślono, „proinflacyjne efekty wojny w Ukrainie będziemy jeszcze długo odczuwać i szczyt inflacji dopiero za kilka miesięcy”. Na podstawie wstępnych danych GUS podają, że główna miara inflacji bazowej – czyli bez żywności, energii i paliw – w kwietniu wzrosła do poziomu 7,5 proc..

– W nadchodzących miesiącach inflacja będzie rosnąć umiarkowanie. Podwyżki dotyczyć będą głównie cen żywności. Spodziewamy się, szczyt wystąpi w sierpniu w okolicy 13 proc. – powiedział Jakub Rybacki, ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Najbardziej podrożały paliwa oraz energia. Ceny podskoczyły w ciągu roku o 27 proc.. Szybciej podrożała również żywność, z 9,3 do 12,7 proc..

– W kolejnych kwartałach wzrost inflacji ograniczy słabnąca koniunktura. Badanie GfK prowadzone w Niemczech wskazują, że konsumenci obawiają się podobnego spowolnienia jak w trakcie pandemii Covid-19 z uwagi na dużą współzależność gospodarczą z Rosją. Dodatkowo Francja popada w gospodarczą stagnację. Problemy tych dwóch państw obniżą inflację w całej strefie euro. W takim otoczeniu spodziewamy się także spowolnienia wzrostu cen towarów w Polsce. Krajowe sieci dość szybko dostosowują cenniki do zmian zachodzących za granicą – mówi money.pl Rybacki.

Innymi słowy, ceny spadną, bo wszyscy niemal zbiednieją. Za wyjątkiem członków oligarchii rządzących i banków.

money.pl / kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net