Jest źle. Sasin twierdzi, że „nie istnieje niebezpieczeństwo przerwania czy ograniczenia dostaw gazu”

Minister aktywów państwowych Jacek Sasin przekonywał w Sejmie, że obecnie nie ma zagrożenia dla dostaw odbiorców krajowych gazu. Niestety, dotychczas zdecydowana większość „pewnych” opinii Sasina okazywała się być całkowicie błędna.

– My mamy dzisiaj, po zimie, magazyny zapełnione w większym stopniu niż większość krajów europejskich czy właściwie wszystkie kraje europejskie miały napełnienie tych magazynów przed okresem zimowym, kiedy, jak wiadomo, to zużycie gazu jest największe – powiedział Sasin.

– W tej chwili nie istnieje niebezpieczeństwo przerwania czy ograniczenia dostaw gazu do odbiorców krajowych zarówno tych indywidualnych, korzystających z tego gazu do ogrzewania czy innych potrzebnych czynności w warunkach domowych, jak i do odbiorców przemysłowych – dodał wicepremier.

Polityk przekonywał również, że obecna sytuacja to wynik decyzji warszawskiego rządu i zmiany innych decyzji.

– Powiedziałem już o Baltic Pipe, który mógł funkcjonować od wielu lat, o opóźnieniach w budowie gazoportu w Świnoujściu, ale przede wszystkim te decyzje, które nasi poprzednicy z rządu PO-PSL podejmowali w ramach zawieranych kontraktów z Rosją mogły skutkować rzeczywiście daleko idącymi konsekwencjami – twierdził Jacek Sasin.

We wtorek Gazprom poinformował PGNiG, że od następnego dnia wstrzymane zostaną dostawy gazu do Polski. Jako powód wskazano brak zapłaty za gaz w rublach rosyjskich. Podobne działania Gazprom podjął wobec Bułgarii.

dorzeczy.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net