Potężna podwyżka stóp procentowych. Decyzja RPP potężnie uderzy w osoby spłacające kredyty

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) czwarty raz z rzędu podniosła stopy procentowe. Główna stopa Narodowego Banku Polskiego (NBP) wzrosła o 50 punktów bazowych, do 2,25 proc.. Eksperci nie mają wątpliwości – raty kredytów znacząco wzrosną. A analitycy są przekonani, że to nie jest koniec podwyżek.

RPP podniosła stopy procentowe o 50 pkt bazowych, do 2,25 proc.. Oznacza to, że przy kredycie na 300 tys. zł na okres 20 lat, miesięcznie trzeba będzie płacić więcej o co najmniej 74 zł. Polsat News, powołując się na UOKiK, wskazuje, że jeśli w chwili obecnej ktoś płacił 1591,95 zł miesięcznie, będzie teraz co miesiąc tracił już ponad 1666 zł.

Z kolei w przypadku kredytu 300 tys. zł na 25 lat, jak podaje money.pl, wzrośnie o prawie 100 zł miesięcznie. – Oczywiście przy mniejszej kwocie kredytu czy zobowiązaniach spłacanych już od wielu lat, podwyżka raty w wyniku zmiany stóp procentowych będzie mniejsza. Każdy klient w najbliższych miesiącach powinien otrzymać od banku nowy harmonogram spłat kredytu, w którym będą dokładnie wyliczone nowe raty. Teoretycznie w górę mogłoby pójść też oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych, co byłoby korzystne dla klientów banków, którzy trzymają w nich swoje pieniądze. Praktyka pokazuje jednak, że banki nie są chętne, by płacić większe odsetki. A jeśli nawet oferta w najbliższym czasie się poprawi, to i tak w dużo mniejszej skali niż wynikałoby z samej podwyżki w NBP – wyjaśniono.

– To już czwarta podwyżka stóp procentowych NBP w ciągu ostatnich czterech miesięcy. Cykl zacieśniania polityki przez Radę Polityki Pieniężnej będzie kontynuowany w kolejnych miesiącach, tak że na koniec roku stopy procentowe wzrosną do 3,5 proc. – zapowiadają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE). Oceniono także jako „znaczące” ryzyko powstania pętli cenowo-płacowej.

– Uważamy, że wysoka inflacja wymusi na RPP kontynuację cyklu zacieśniania polityki. W lutym prawdopodobna jest kolejna podwyżka o 50 pb, a do końca roku spodziewamy się wzrostu stopy NBP do 3,5 proc. – poinformował PIE.

– Polsce grozi powstanie spirali cenowo-płacowej – takie ryzyko oceniamy jako drugie największe wśród państw Unii Europejskiej. Wysoka inflacja już teraz napędza oczekiwania na wzrost płac – zaznaczono w komunikacie.

– W polskiej gospodarce tylko 7 proc. kredytów udzielonych jest w oparciu o stałą stopę procentową – to dużo mniej niż w Czechach (50 proc.) czy na Węgrzech (62 proc.). W efekcie podwyżki stóp procentowych powinny najszybciej schłodzić aktywność gospodarczą i obniżyć inflację spośród państw UE – napisano.

polsatnews.pl / money.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.