Ukraińskie zboże zalewa nasz rynek. Dr Korona: Ministerstwo powołuje się na przepisy unijne, ale chodzi o zdrowie naszych obywateli

Jak wskazuje dr Daniel Alain Korona, ukraińskie zboże destabilizuje polski rynek rolny, a ministerstwo zasłania się unijnymi przepisami. Wcześniej przekonywano, że problem został rozwiązany.

Od wielu miesięcy w niektórych mediach można było przeczytać doniesienia o ukraińskim zbożu, które wcale nie trafiało na eksport, a zostawało w kraju, destabilizując w ten sposób rodzimy rynek rolny. Niestety wątpliwości i obawy nie były nieuzasadnione, o czym najlepiej świadczy obecna sytuacja.

W efekcie Ministerstwo Rolnictwa stanęło przed poważnym wyzwaniem. Rolnicy organizują bowiem liczne protesty w całej Polsce i domagają się zahamowania dostaw zbóż z Ukrainy. Do demonstracji doszło już m.in. w Grajewie, w Nagłowicach i w Hrubieszowie. Kolejne akcje rozpoczęły się wczoraj stycznia.

Jak zauważył ekonomista dr Daniel Alain Korona, były prezes Elewarru, a obecnie reprezentant Związku Zawodowego Rolnictwa „Korona”, problem tkwi m.in. w regulacjach Unii Europejskiej, którym resort nie śmie się sprzeciwić. Chociaż wicepremier Kowalczyk stwierdził ostatnio, że nie ma już niekontrolowanego napływu zboża z Ukrainy, to jednak „trochę” minął się z prawdą.

– Mówił o tzw. zbożu technicznym. Jak nas poinformowało 30 grudnia Ministerstwo Rolnictwa, nie ma kontroli fitosanitarnej zboża importowego przeznaczanego na cele konsumpcyjne czy paszowe. Kontroli podlega jedynie to przeznaczone na siew. Ministerstwo powołuje się na przepisy unijne, ale z całym szacunkiem – chodzi o zdrowie naszych obywateli, a zatem nieważne, co mówi Unia. (…) Przepisy unijne znacznie nas ograniczają i ubezwłasnowolniają w zakresie ochrony naszego rynku. To przewrotna część naszej przynależności do UE, o której zazwyczaj media rządowe czy opozycyjne nie wspominają. Widać tylko pieniądze, które niby otrzymujemy, ale nie pokazuje się co w zamian” – wskazał dr Daniel Alain Korona w rozmowie z portalem propolski.pl.

Kowalczyk się pomylił?

Jeszcze w czerwcu wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk prognozował, że ceny zbóż wzrosną, więc rolnicy powinni czekać na lepsze ceny. Niestety minął się z prawdą, czego dramatyczne skutki odczuwają teraz rodzimi producenci.

Bez wątpienia ukraińskie zboże, ale również to rosyjskie, wpłynęło negatywnie na polski rynek rolny, ponieważ okazało się bardzo tanie. W efekcie „pomyłki” lub – w gorszym wariancie – niekompetencji resortu wielu rolników znalazło się w dramatycznej sytuacji. Co więcej, ogromna nadpodaż zbóż może dać o sobie znać jeszcze przy następnych żniwach. Z tego względu, jak wskazuje dr Daniel Alain Korona, samo zahamowanie importu z Ukrainy nie wystarczy. Należałoby jeszcze zadbać o eksport własnych zapasów za granicę.

– Pomylił się, ale nie on jeden, także analitycy bankowi Credit Agricole czy Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych (odnośnie rzepaku). Gdy byłem prezesem Elewarru i dziennikarze pytali mnie o prognozy cenowe, zawsze się zastrzegałem, że rynek jest nieprzewidywalny i że moja prognoza może okazać się błędna. Ponadto nie da się nie zauważyć, ze jest problem z cenami podawanymi przez resort rolnictwa. Nie wspomnę już o tej nieszczęsnej cenie rzepaku 3245 z komisji rolnictwa z 25 października, ale w ostatnim piśmie ministra rolnictwa z 30 grudnia do ZZR KORONA pada cena kukurydzy mokrej średnio 837 zł/tona w okresie 12-18.12.2022. Niejeden rolnik sprzedałby swoją kukurydzę po takiej cenie – wyjaśnił dr Korona.

propolski.pl

szkic zastrzeżony przez wydawcę kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Jeśli chcesz na wesprzeć, możesz zrobić to za pomocą zrzutki w tym linku: https://zrzutka.pl/gkvmg5

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Jeśli chcesz na wesprzeć, możesz zrobić to za pomocą zrzutki w tym linku: https://zrzutka.pl/gkvmg5

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net