W reżimówce przekonują, że nie wolno krytykować NBP i prezydenta, a krytycy nie mają dostępu do dokumentów. Ale nie wyjaśnia to, czemu Glapiński podważał analizy własnego banku (WIDEO)

Grażyna Ancyparowicz z Rady Polityki Pieniężnej (RPP) w propagandowym programie w telewizji reżimowej przekonywała, że nie wolno krytykować prezydenta oraz Narodowego Banku Polskiego (NBP), gdyż ci „uosabiają państwo”. Podważała także kompetencje krytyków chaotycznej polityki pieniężnej sugerując, że ci nie mają dostępu do dokumentów, które posiada NBP. Nie wyjaśnia to jednak konkretnych zarzutów wobec instytucji, m.in. faktu, że prezes NBP Adam Glapiński podważył publicznie analizy własnego banku.

O srogiej wpadce Glapińskiego można przeczytać szerzej TUTAJ. Najpewniej ze względu na ostrą falę krytyki działań NBP, które uderzają we wszystkich Polaków, zrobiono w reżimówce program z przedstawicielem RPP, Grażyną Ancyparowicz.

– Nieszczęście polega na tym, że w Polsce mnóstwo osób zna się na polityce pieniężnej, nie mając oczywiście dostępu do dokumentów, którymi my dysponujemy. A dołączają się do takiego chóru, który twierdzi, że trzeba było to zrobić wcześniej – przekonywała Grażyna Ancyparowicz.

– Gdybyśmy to zrobili wcześniej, kiedy akcji kredytowej nie było rozwiniętej, raczej była sytuacja odwrotna, jeśli chodzi o małe i średnie przedsiębiorstwa, one spłacały swoje zobowiązania, to mielibyśmy inflację nie 7,8 proc., która jest generowana przez czynniki pozamonetarne, ale mielibyśmy inflację powyżej 10 proc. – dodała.

Ancyparowicz oceniła także, że krytyka NBP to „rzecz bardzo szkodliwa”.

– Są instytucje i osoby których w ogóle nigdy nie należy publicznie krytykować, bo one uosabiają państwo. Według mnie są dwie takie w Polsce instytucje: Prezydent i NBP ze wszystkimi swoimi organami. Dlatego, że prezydent reprezentuje Rzeczpospolitą, natomiast NBP odpowiada za stabilność naszej waluty. Jeśli ta będzie się chwiała, albo stracimy zaufanie do niej, to wszyscy, niezależnie po której stronie stoimy, wszyscy stracimy – wmawiała.

W kontekście wyróżnienia tych dwóch instytucji, należy zwrócić uwagę na przeszłość gościa reżimówki. Siedem lat temu została członkiem rady programowej PiS. Rok później zaś weszła w skład Narodowej Rady Rozwoju powołanej właśnie przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Członkiem RPP z kolei została w 2016 roku, z rekomendacji PiS.

Ciężko więc dziwić się, że właśnie to NBP i prezydent są instytucjami, których rzekomo nie wolno publicznie krytykować, choć faktyczne powody tej wypowiedzi zdają się być inne, niż zadeklarowała w propagandowym programie Grażyna Ancyparowicz.

A my przypominamy, że nawet gdybyśmy mieli z woli i łaski Boga króla rządzącego Polską, to także i jego wolno byłoby publicznie krytykować, gdyby na to zasłużył. Tym bardziej wolno krytykować instytucje podejmujące szkodliwe decyzje odbijające się na nas wszystkich, a które należą do socjaldemokratycznych oligarchii.

twitter.com / kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net