„Inka” nie podoba się redakcji GW

 

Licencja: CC BY-SA 3.0 via Wikimedia Commons
Licencja: CC BY-SA 3.0 via Wikimedia Commons

W niewielkiej wsi Narewka na Podlasiu ma odbyć się koncert upamiętniający Danutę Siedzikównę. Tymczasem „Gazeta Wyborcza” nazywa wydarzenie na cześć Inki „budowaniem konfliktu” i przywołuje słowa m.in. publicysty znanego z nienawiści do Niezłomnych jako opinię mieszkańców Narewki.

„Prawicowe uroczystości czy budowanie konfliktu w Narewce?” – grzmi nagłówek dotyczący koncertu, który zaplanowano na 28 sierpnia w Narewce. Koncert pod hasłem „In memoriam et gloria” zorganizowany przez MON i poprzedzony Mszą św. w intencji Inki to, zdaniem autora artykułu, podsycanie konfliktu między mieszkańcami Narewki a tymi, którzy Siedzikównę uważają za bohaterkę. – Takie wydarzenia w naszej gminie są konfliktogenne – cytuje autor, Maciej Chołodowski, burmistrza Narewki. – Uznałem, że muszę być obecny na tej mszy, bo pojawić się mają oficjalne delegacje władz państwowych. Na koncercie zapewne nie będę. „Inka”, jak i inni „żołnierze wyklęci”, dla jednych w Narewce są bohaterami, dla innych nie. Uważam, że szkodliwe jest w tym wypadku budowanie konfliktu – mówi dalej burmistrz.

Chołodowski nie pomija również okazji, by powielać kłamstwa na temat Żołnierzy Niezłomnych. „W Narewce wielu mieszkańców narodowości białoruskiej i prawosławnego wyznania ma żywo w pamięci zbrodnicze działania, jakich dokonali także na tych terenach podkomendni mjr. Zygmunta Szendzielarza >>Łupaszki<<” – czytamy dalej w artykule. „Z nimi kojarzą też urodzoną w okolicach Narewki, we wsi Guszczewina, >>Inkę<< – Danutę Siedzikównę. (…) Szczególnie miejscowi wspominają po wielu dziesiątkach lat mord na kilku cywilach” – pisze Chołodowski, w dalszej części cytując artykuł szkalujący Niezłomnych zatytułowany „Wojna majora Łupaszki” z 2013 r.

– Nie można nikomu zabronić upamiętnień. Jednak mieszkańcy Narewki do takich jak to, odnoszą się w większości bardzo sceptycznie. Pamiętają, jak żołnierze „Łupaszki” mordowali tu Bogu ducha winnych ludzi – cytuje dalej Chołodowski tajemniczą, nie przedstawioną z imienia i nazwiska „działaczkę społeczną, proszącą o zachowanie anonimowości”. – Wpisuje się to w ciąg wydarzeń organizowanych od ponad roku w całej Polsce, o charakterze martyrologicznym, dotyczących „żołnierzy wyklętych”. Jest pytanie, czy to wydarzenie, aby nie przyczyni się do pogłębienia konfliktu związanego z pamięcią historyczną wśród miejscowej ludności, która pamięta hasła typu „Polska dla Polaków” – mówi z kolei przywołany przez Chołodowskiego Tomasz Sulima, przedstawiony jako „działacz organizacji białoruskich, publicysta i bloger”. Nie wspomniano w artykule, iż jedną z pasji Sulimy jest uparte rozpowszechnianie oszczerstw na temat Żołnierzy Niezłomnych, czemu poświęca on większość swoich artykułów, tekstów publicystycznych czy nawet postów na Facebooku. „Historia bandyty z którego zrobiono bohatera”, „Żołnierze Wyklęci dopuszczali się zbrodni przeciw ludzkości”, „Żołnierze Wyklęci zabijali wyzwolicieli?” – to tylko niektóre tytuły tekstów autorstwa Sulimy na portalu Salon24.pl.

MGOT/pch24.pl, wyborcza.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.