Mnóstwo wątpliwości wobec motu prioprio Franciszka. „Traditionis custodes” w rzeczywistości zostawia wiele możliwości, dzięki czemu NFRR może pozostać obecne w wielu miejscach. Abp Górzyński przekazuje sugestie

Abp Józef Górzyński, metropolita Warmiński podpisał sugestie dla biskupów w sprawie motu prioprio Franciszka „Traditionis custodes”. Wynika z nich, że Nadzwyczajna Forma Rytu Rzymskiego (NFRR) za sprawą tego dokumentu nie znika i pozostawia wiele możliwości, by tzw. ryt trydencki nie został wyrugowany ze świątyń. Co niespotykane, zwraca uwagę na zaniedbania biskupów w kwestii tzw. nowej Mszy św. (NOM) oraz powszechnych na niej aberracji.

– Motu Proprio budzi w kilku miejscach uzasadnione wątpliwości, w sprawie których wypada nie zabierać stanowiska, zanim nie wyjaśni tego sama Stolica Apostolska – pisze abp Górzyński, zwracając uwagę na kilka rzeczy. Wymienia wśród nich kwestię kapłanów, którzy nie mieszczą się w dwóch zaledwie grupach wymienionych w TC a także kwestię odprawiania innych sakramentów i sakramentaliów. W TC napisano bowiem wyłącznie o Mszy świętej.

Intencją Franciszka, jak pisze arcybiskup, jest „przywrócenie jedności w całym Kościele Rytu Rzymskiego”, zaś biskupi „powinni podjąć działanie na rzecz powrotu do jednolitej formy celebracji”.

– Osobom związanym ze starą liturgią należy stworzyć środowisko powrotu przez usunięcie nadużyć ze współczesnej liturgii, szczególnie tzw. kreatywności liturgicznej, co „często prowadziło do trudnych do zniesienia deformacji liturgii” – napisał abp Górzyński. Jest to zapis zaskakujący, ponieważ z jednej strony polscy biskupi niemal w ogóle nie poruszają tego powszechnego problemu – wystarczy pójść do dowolnego kościoła na Mszę świętą, by zobaczyć, że niezgodnie z ustaleniami samego Soboru Watykańskiego II normą stała się dopuszczona jako wyjątkowa sytuacja, że Liturgia sprawowana jest w języku narodowym oraz przodem do ludzi – zaś z drugiej rzadko kiedy biskupi przyznają jakąś swoją winę.

Arcybiskup pisze o tym także w dalszej części swoich sugestii odnośnie powinności biskupów. – „Czuwanie, aby liturgia w zwykłej formie była 'sprawowana godnie i z dochowaniem wierności księgom liturgicznym promulgowanym po Soborze Watykańskim II, bez ekscentryzmów, które łatwo przeradzają się w nadużycia'” (List do Biskupów) – podkreślił abp Górzyński.

Dalej hierarcha zwraca uwagę, że choć według TC nie można wyznaczać kościołów parafialnych do odprawiania Mszy świętej w NFRR oraz tworzyć nowych parafii personalnych czy tworzenie nowych grup, to „zgodnie z prawem ogólnym (Kan. 87 – § l 1), dla dobra wiernych Biskupi zgodnie ze swoim rozeznaniem, mogą dyspensować od poszczególnych zapisów Motu Proprio, m.in. mogą wyznaczyć np. kościół parafialny do sprawowania starszej liturgii, jeśli istnieją ku temu powody. Dyspensa zawsze powinna zawierać klauzulę tymczasowości”.

– Dyspensa nie dotyczy udzielania zezwoleń nowo wyświęconym kapłanom, ponieważ Motu Proprio wyraźnie zastrzega tę kwestię kompetencji Stolicy Apostolskiej (wymóg konsultacji) – napisał abp, dodając jednak, że „miejscach, w których Motu Proprio jest niejasne, należy przyjąć zasadę Kodeksu Prawa Kanonicznego, że tylko te 'Ustawy, które ustanawiają kary, ograniczają swobodne wykonywanie uprawnień albo zawierają wyjątek od ustawy, podlegają ścisłej interpretacji’, a więc nadal obowiązuje tradycyjna zasada 'favorabilia amplianda, odiosa restringenda’ (ustawy uciążliwe należy interpretować ściśle, korzystne zaś – szeroko)”.

– Co za tym idzie, luki w dokumencie papieskim należy interpretować na korzyść wiernych tradycyjnych, np. dokument nic nie mówi o innych sakramentach poza Mszą, a więc domyślnie nie dotyczy on np. Rytuału (chrztu itd.) – zaznaczono.

Arcybiskup wymienia także niejasności w samym TC, m.in.: „Nie wiadomo, czy dotyczy samej Mszy świętej, czy innych sakramentów oraz Breviarium Romanum”, „nie jest jasne, czy w 'liturgii trydenckiej’ proklamacja czytań w języku narodowym ma zastąpić proklamację tekstów łacińskich, czy być elementem dodatkowym”, „nie ma pewności, czy jest zniesione całe Motu Proprio Benedykta XVI, czy tylko te jego zapisy, które nie są zgodne z nowym dokumentem”, ponadto kapłani wyświęceni przed 16 lipca, którzy nigdy nie celebrowali, „w każdej chwili mogliby zacząć legalnie bez pytania Biskupa odprawiać starą liturgię, kierując się Motu Proprio 'Summorum Pontificum'”.

– Wydaje się to sprzeczne z myślą papieża Franciszka, ale tacy kapłani nie złamaliby żadnego zakazu, a zakazy należy traktować ściśle – podkreślił hierarcha.

Abp Górzyński zwraca też uwagę, że „tam, gdzie wierni tradycyjni nie mogliby się gromadzić tylko ze względu na brak kościoła innego niż parafialny, wypada wielkodusznie udostępnić możliwość starej liturgii w kościele parafialnym przez udzielenie dyspensy, poza godzinami 'grafikowymi'”. Następnie zwraca uwagę na postawę wobec rzymskich katolików.

– Zgodnie z intencją papieską, działania wobec środowisk skupiających wiernych tradycyjnych powinny uwzględnić ich wrażliwość i ułatwić im powrót do powszechnej formy liturgii. Ich ewentualny powrót do liturgii sprawowanej w formie odnowionej zależeć będzie w bardzo dużym stopniu od tego, czy uzyskają oni realną możliwość udziału w godnych i nie naznaczonych nadużyciami celebracjach – napisał abp Józef Górzyński.

– Nie wypada generalizować i „szufladkować” wiernych tradycyjnych jako zagrożenia dla jedności, ponieważ wielu z nich należy do najlepszych wiernych, zachowujących zdrową doktrynę i będących przykładem miłości do Kościoła i liturgii. Wierni tradycyjni, którzy wielkim pietyzmem otaczają liturgię i z nabożeństwem w niej uczestniczą, mogą być przykładem dla tych, którzy do współczesnych liturgii wprowadzili liczne nadużycia. Wierni tradycyjni przodują w zachowywaniu dyscypliny kościelnej, postów, wstrzemięźliwości, modlitwach, zdrowej nauce moralnej oraz ofiarności – podkreślił hierarcha.

Arcybiskup poświęca też dużo uwagi jako oddzielny punkt na „usuwanie nadużyć z odnowionej liturgii”, co także jest kwestią niespotykaną wśród polskich biskupów w przestrzeni publicznej.

– Liczne materiały ukazują, że powodem unikania celebracji Mszy w formie zreformowanej przez wiernych o tradycyjnej wrażliwości są powtarzające się nadużycia liturgiczne – zaczyna słusznie hierarcha. Wśród nich wymienia: „samowolnie i bezprawne wprowadzanie zmian w przebiegu celebracji Mszy św.”, „pominięcia i skrócenia w obrzędach (np. pomijanie odmawiania modlitw offertorialnych, puryfikacja paten komunijnych w drodze itp.”, „nadużywanie II Modlitwy Eucharystycznej”, „regularne pomijanie I Modlitwy Eucharystycznej, która jest przeznaczona wraz z III ME na niedziele i święta”, „nadużywanie funkcji nadzwyczajnych” i „niską jakość stosowanych w liturgii paramentów”.

– Nadużycia w wielu miejscach stały się tak częstą praktyką, że niekiedy w oczach duchownych nie są postrzegane w kategorii nieprawidłowości, co w przypadku dyskusji między wiernymi a duchownymi pogłębia poczucie bycia niezrozumianymi i odrzuconymi – zauważa hierarcha i dodaje, że „duchowieństwo i wierni świeccy powinni być na nowo i w sposób systematyczny formowani liturgicznie, by zaszczepiano w nich wrażliwość liturgiczną, a nadużycia były skutecznie likwidowane”.

– Biskup powinien badać wszelkie otrzymane od wiernych skargi na nadużycia, a po ich potwierdzeniu reagować stosownie do ciężkości i częstotliwości przewiny. W tych zadaniach Biskupa wspierać powinna diecezjalna komisja liturgiczna czy też odpowiednio wyznaczeni kapłani – podkreślił abp Górzyński.

Pełną treść dokumentu można przeczytać na stronie vademecumliturgiczne.pl.

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.