6 grudnia 2023
Kościół i wiara

Ormianie uciekają z Górskiego Karabachu opanowanego przez muzułmańskie wojsko. „Eksterminowali Ormian i wymazali wszelkie ślady po nich”

Mieszkańcy Górskiego Karabachu masowo uciekają z regionu po tym, jak Azerbejdżan zajął teren po napaści w ubiegłym miesiącu. Ormianie obawiają się ludobójstwa ze strony islamskiego wojska i rządu.

– Pod koniec września Azerbejdżan wymusił kapitulację władz nieuznawanego międzynarodowo państwa Górskiego Karabachu i otworzył blokowany wcześniej korytarz Laçin łączący ten region z Armenią. Doprowadziło to do masowych wyjazdów zamieszkujących te tereny Ormian, stanowiących tam zdecydowaną większość – podaje serwis watykański.

Górski Karabach zamieszkiwało do niedawna 120 tys. Ormian. Obecnie wyjechało ponad 100 tys. z nich. Obawiają się mordowania ludności ze strony islamskich Azerów.

– Z racji jedności kulturowej przyjmujący ich kraj udziela im sporej pomocy, ale i tak zostawili oni za sobą dziedzictwo życia licznych pokoleń – czytamy na vaticannews.va.

Przedstawiciel Górskiego Karabachu we Francji Hovhannès Gevorgyan w rozmowie z Radiem Watykańskim podkreślił, że „nikt z Ormian mieszkających na miejscu nie potrafi ufać zachętom azerskiego prezydenta, Ilhama Alijewa, by pozostać w regionie”.

– Bo widzimy jego działania – podkreślił Gevorgyan.

– Jego żołnierze zabili naszych żołnierzy i wciąż zabijają naszych ludzi na terytorium Górskiego Karabachu. Ci żołnierze zamknęli jedyną drogę na zewnątrz (…) praktycznie przez 10 miesięcy, aby zagłodzić miejscowych mieszkańców. Gdy tylko ci żołnierze przybyli, gdy tylko weszli do naszych domów, natychmiast usunęli wszelkie ślady ormiańskiego pisma, wszelkie ślady tego, co można nazwać naszą religią, czyli chrześcijaństwa, ściągnęli wszystkie krzyże – podkreślił.

– Jeśli ktoś uważa, że w takich warunkach można żyć razem i ufać temu, co mówi pan Alijew, zapraszam wszystkich do życia pod jarzmem pana Alijewa, ale Ormianie tego nie potrafią, ponieważ są po prostu fizycznie gnębieni. My zostajemy zmuszeni do odejścia, to nie jest nasz wybór, którego dokonaliśmy lub moglibyśmy dokonać inaczej. Obecnie pod kontrolą Azerbejdżanu znajdują się inne regiony. Podam jako przykład jeden: region Nachiczewanu, leżący między Armenią a Turcją, ale należący do Azerbejdżanu. Na tych ziemiach, które nie stawiały oporu ani nie ogłosiły niepodległości, kiedyś ponad 50 proc. mieszkańców stanowili Ormianie. Zgadnijcie, ilu dziś ich tam mieszka? Ani jeden. Zgadnijcie, ile ormiańskich śladów można znaleźć w tym regionie, gdzie kiedyś były kościoły, klasztory i krzyże – nagrobki naszych rodziców czy dziadków – na każdym cmentarzu. Ani jednego – kontynuował Hovhannès Gevorgyan.

– Azerowie nie tylko eksterminowali Ormian na terytoriach, nad którymi przejęli kontrolę, ale także wymazali wszelkie ślady po nich – stwierdził.

vaticannews.va

fot. YT/Sky News

szkic zastrzeżony przez wydawcę kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Jeśli chcesz na wesprzeć, możesz zrobić to za pomocą zrzutki w tym linku: https://zrzutka.pl/gkvmg5

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Jeśli chcesz na wesprzeć, możesz zrobić to za pomocą zrzutki w tym linku: https://zrzutka.pl/gkvmg5

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net