Szefowa miesięcznika uznawanego za katolicki poparła prawo do mordowania dzieci i unikała odpowiedzi na pytanie, czy tzw. aborcja to zło

Dominika Kozłowska, szefowa miesięcznika „Znak”, który w mediach mętnego nurtu uchodzi za „katolickie” czasopismo, w rozmowie z gazeta.pl poparła publicznie prawo do mordowania dzieci przed ich narodzeniem. Wyraziła także zaniepokojenie z powodu braku masowego poparcia dla tzw. strajku kobiet – organizacji, której liderka publicznie pochwalała przemoc i agresję wobec katolików i wandalizm wobec kościołów oraz prywatnego mienia.

Kozłowska zapytana o to, czy występy tzw. strajku kobiet „coś zmieniły”, odpowiedziała, że „tak, ale cisza, która po nich zapadła, jest niepokojąca”.

– Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie do tego wyroku, a on sam znalazł się w Dzienniku Ustaw i wszedł w życie. Szpitale zaczęły odmawiać aborcji w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu, a my pozostajemy w domach – ubolewa Szefowa „Znaku”.

– Prócz osób o liberalnym światopoglądzie w ostatnie protesty zaangażowało się także wiele katoliczek i katolików, co nie miało precedensu – i to może mieć jeszcze większe znaczenie niż sama masowość protestów – powiedział w dalszej części wywiadu. Należy tutaj zauważyć, że choć wiele osób, które deklarują się jako katolicy faktycznie poparło bojówki i ich postulaty, o tyle jednak mamy do czynienia z osobami, które realnie nie są katolikami. Osoba wierząca w Chrystusa nie może bowiem popierać prawa do zamordowania dziecka z jakiejkolwiek przyczyny, a tym bardziej popierać postulatów prawa do mordowania na życzenie, do tego jeszcze postulatu o refundacji tego z publicznych pieniędzy.

Dominika Kozłowska przyznała także z nieskrywaną dumą, że sama brała udział w manifestacjach bojówek tzw. strajku kobiet.

– Katoliczka uczestniczy w demonstracjach, które mają na celu legalizację – wedle Kościoła katolickiego – jednego z najcięższych grzechów. Jak pani godzi w sobie wiarę i uczestnictwo w demonstracjach? – zapytał prowadzący rozmowę Jacek Gądek. – Na świecie jest wiele katoliczek i katolików oraz organizacji katolickich popierających prawo do dostępu do legalnej i bezpiecznej aborcji w pewnych sytuacjach – odpowiedziała, powielając fałszywą tezę, jakoby katolik mógł decydować, co jest dobre, a co złe.

– Osobiście, ale też wiele osób ze środowiska „Znaku” jest podobnego zdania, sądzę, że warto przenieść do Polski rozwiązania obowiązujące w Niemczech – wypracowano je zresztą z udziałem środowisk katolickich. Tam legalne jest przerwanie ciąży do 12. tygodnia. W Niemczech niezbędne jest wcześniejsze uzyskanie odpowiedniego zaświadczenia z uprawnionej do tego poradni. Niemieccy katolicy prowadzą nawet własną sieć poradni Donum Vitae, które oferują takie konsultacje. Jednak w Polsce unikałabym wymogu uzyskania zaświadczenia – odpowiedziała szefowa „Znaku” na pytanie, jak jej zdaniem powinno wyglądać prawo do mordowania dzieci w Polsce.

Na uwagę, że „w Niemczech ta katolicka organizacja czyni to wbrew Watykanowi, wbrew Kościołowi katolickiemu”, Kozłowska odpowiedziała, że „wbrew Watykanowi, a właściwie wbrew papieżowi Janowi Pawłowi II, który określił wydawanie tych zaświadczeń mianem wydawania licencji na zabijanie”.

– Rzeczywiście, katolicy niemieccy byli bardzo mocno krytykowani przez Jana Pawła II, ale w ostatnim czasie doczekali się symbolicznej rehabilitacji i uznania, że ich działalność – a ta nie sprowadza się przecież do wydawania zaświadczeń umożliwiających aborcję – jest cenna, bo polega również na wspieraniu i towarzyszeniu kobiecie w sytuacji konfliktu związanego z ciążą – przekonywała dalej.

Zapytana o mordowanie dzieci nienarodzonych mających 23 tygodnie od momentu poczęcia, Kozłowska starała się uniknąć odpowiedzi. W końcu jednak przyznała, że także po 12 tygodniu ciąży – w pewnych sytuacjach – „kobieta powinna mieć prawo do” zamordowania nienarodzonego dziecka.

Na pytanie, „czy aborcja jest złem”, Kozłowska najpierw milczała, a potem uciekała od odpowiedzi. Nie omieszkała jednak zwrócić uwagi w trakcie rozmowy nad moralnością prawa do mordowania dzieci nienarodzonych na… imigrantów przy granicy z Białorusią.

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

One thought on “Szefowa miesięcznika uznawanego za katolicki poparła prawo do mordowania dzieci i unikała odpowiedzi na pytanie, czy tzw. aborcja to zło

  • 28 października 2021 o 20:43
    Permalink

    Taki krótki fragment z wikipedii dot. tej pani:
    Związana z Kongresem Kobiet, gdzie objęła funkcję członkini Rady Stowarzyszenia Kongres Kobiet[7]. Działa w Klubie Polska-Rosja w Fundacji im. Stefana Batorego[1]. Członkini Rady ds. Równego Traktowania powołanej przez prezydenta Krakowa[8], kapituły Nagrody im. Jerzego Turowicza[9] oraz rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej im. Hanny Malewskiej[10]

    Wilk w owczej skórze

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.