W Birmie od miesięcy trwa masakra chrześcijan przez rządzącą juntę, ale świat ma to gdzieś

Mimo apeli władz religijnych, junta w Birmie wciąż atakuje kościoły chrześcijańskie i heretyckie ośrodki i morduje cywilów. Rządząca junta uważa szeroko rozumiane chrześcijaństwo jako element wrogi wobec swojej władzy.

Birma od lutego ubiegłego roku rządzona jest przez juntę. W kilku stanach kraju trwają walki z rebeliantami wrogimi wobec reżimu. Od czasu objęcia przez juntę władzy, zabito ponad 2 tys. osób, zaś ponad 14 tys. zostało zatrzymanych. Ponad 18 tys. obiektów cywilnych zostało zniszczonych. Wśród nich są m.in. domy, kościoły, klasztory i szkoły.

– Prześladowania mniejszości sięgają jednak także czasu sprzed zamachu stanu. Obecnie trwa proces przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości, który oskarża wojskowych o prześladowania muzułmańskiej mniejszości Rohingja i nieprzestrzeganie konwencji o ludobójstwie – informuje serwis watykański.

Wojskowi przywódcy nie uznają jednak władz trybunału nad Birmą.

W sprawie Birmy obraduje także Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze. Wobec przywódców junty – w tym głównego lidera Minie Aungu Hlaingu – próbuje wywierać się presję, aby osądzono ich za „naruszanie praw” osób, które w sposób pokojowy protestowały w całym kraju.

W stanie Chin obecnie trwają prześladowania katolików oraz heretyków baptystycznych. Chin zamieszkują głównie osoby tych wyznań. Przesiedleńcy stali się bezpośrednim celem ataku wojska lojalnego juncie. Atak nastąpił, gdy schronili się w kościele.

– Zdecydowanie potępiamy stosowanie przez juntę nalotów i celowanie w etnicznych Chinów, które stanowią zbrodnie wojenne – ogłosiła stwierdziła Tymczasowa Narodowa Rada Konsultacyjna Chin.

– Stan Chin był na czele oporu wobec rządów wojskowych i był świadkiem zaciekłych ataków, w tym lotniczych, ciężkiej artylerii i masowych zamachów na cywilów. Tysiące osób zostało wewnętrznie przesiedlonych oraz uciekło do sąsiedniego indyjskiego stanu Mizoram. Według Narodowej Rady, co najmniej 10 budynków kościelnych zostało zniszczonych w wyniku podpaleń dokonanych przez juntę między wrześniem ubiegłego a czerwcem obecnego roku – czytamy na vaticannews.va.

Presja w sprawie Birmy raczej nie przynosi efektu. Informacje na temat zbrodni dokonywanych tam od miesięcy pojawiają się głównie w mediach katolickich.

Trochę szerzej tematem zajęły się media, gdy doszło do wigilijnej masakry w wiosce Mo So. Junta wymordowała około 40 osób w samochodach osobowych, po czym podpaliła je, aby zatuszować zbrodnię. Wśród ofiar byli głównie uchodźcy, zaś poza nimi było dwoje pracowników organizacji Save the Children, która próbowała pomagać uchodźcom wojennym. TUTAJ więcej informacji na ten temat.

vaticannews.va / kontrrewolucja.net

szkic zastrzeżony przez wydawcę kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Jeśli chcesz na wesprzeć, możesz zrobić to za pomocą zrzutki w tym linku: https://zrzutka.pl/gkvmg5

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Jeśli chcesz na wesprzeć, możesz zrobić to za pomocą zrzutki w tym linku: https://zrzutka.pl/gkvmg5

Jeden komentarz do “W Birmie od miesięcy trwa masakra chrześcijan przez rządzącą juntę, ale świat ma to gdzieś

  • 14 lipca 2022 o 23:51
    Bezpośredni odnośnik

    Jak muzułmańscy Rohingja dostali za swoje muzułmańskie wybryki adekwatną odpowiedź to był wielki płacz na nimi i wielkie litowanie, a jak chrześcijanie są tępieni przez rząd, buddyjski, zapewne, bo to w 88% buddyjski kraj, to cisza.
    S…syny.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net