W Mozambiku napadnięto na katolicką misję. Zabito 84-letnią misjonarkę

We wtorek napadnięto na katolicką misję w Chipene w Mozambiku. Napastnicy zniszczyli wszystkie dzieła przy niej: dwie szkoły, szpital, kościół i punkt pomocy Caritas. Zastrzelono także 84-letnią misjonarkę, która zagrodziła bandytom drogę do sypialni dziewcząt uczących się w misyjnej szkole. Sprawcami napadu są islamscy rebelianci.

– Sytuacja jest bardzo napięta. W ostatnich dniach rebelianci związani z islamistami zaatakowali wiele miejsc na terenie naszej parafii, porywają ludzi i bestialsko mordują. Panuje strach, kto może ucieka na bezpieczniejsze tereny. Wiele osób śpi w lasach. Módl się, by Pan nas ochronił i wziął w opiekę ten naród – powiedziała w nagraniu do swojej siostrzenicy zamordowana s. Maria de Coppi tuż przed napadem. Siostra pracowała w Mozambiku od 1963 roku.

We wtorek po zmroku doszło do ataku.

– Odsiecz wojska przybyła do nas dopiero po dwóch godzinach od ataku – powiedział ks. Lorenzo Barro, jeden z ocalałych po napaści.

Poza kapłanem, przeżył również drugi kapłan. Przeżyły również dwie siostry misjonarki. Jedna udawała martwą, druga schroniła się w lesie z nowicjuszkami.

S. Coppi została zamordowana, gdy zagrodziła islamskim napastnikom drogę do sypialni dziewcząt.

– Uciekają wielkie rzesze ludzi, ponieważ istnieje obawa, że atak na naszą misję jest zapowiedzią czegoś wielkiego, co dopiero się zacznie. To wyraźne powiedzenie nam: nie ma tu dla was miejsca, musicie się stąd wynieść. Musi być jakiś powód tego, że nas oszczędzili, choć mieli okazję zabić – skomentował kapłan.

– Atak na naszą misję nie był przypadkowy, to była dobrze zaplanowana akcja. Wyzwaniem będzie teraz udzielnie pomocy uchodzącym ludziom, mówimy o 300 tys., do których trzeba doliczyć 800 tys. osób, które uciekły z tych terenów już wcześniej przed dżihadystami. To ogromny cios dla Mozambiku. Staramy się być w kontakcie z naszymi katechistami i parafianami, by pomóc im znaleźć bezpieczne schronienie. Pamiętajmy, że te ataki trwają od 2017 roku. Po spotkaniu z biskupem zdecydujemy co dalej. W Chipene nie ma możliwości kontynuowania misji, ponieważ wszystkie struktury zostały zniszczone, a przerażeni ludzie uciekli i nikt tam już nie został – powiedział ks. Barro.

Chipene leży na pograniczu regionu Cabo Delgado. Od lat umacniają się tutaj islamskie bojówki. Kilkaset tysięcy chrześcijan uciekło z tego regionu w ciągu ostatnich kilku lat. Rząd Mozambiku w praktyce nie jest w stanie sprawować nad regionem kontroli.

Pogrzeb siostry Marii de Coppi odbył się dzisiaj. Została pochowana na cmentarzu kombonianów, na którym spoczywa wielu kapłanów i sióstr, którzy oddali swe życie służąc mieszkańcom Mozambiku.

vaticannews.va

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net