Prawdziwy ojciec propagandy (RECENZJA)

Temat Edwarda Bernaysa zamyka się w polskojęzycznym Internecie na 7 linijkach poświęconych mu w Wikipedii i kilku artykułach łączących go z dziedziną marketingu. To niezbyt wiele jak na człowieka, który stworzył podwaliny public relations oraz opracował i wprowadził w życie niezwykle skuteczne metody sterowania masami. Okazję do głębszego zapoznania się z myślą Bernaysa dało nam Wydawnictwo Wektory, publikując jedną z jego najważniejszych książek – „Propagandę”.

Zawartość pracy Bernaysa stanowią jego przemyślenia nad rolą propagandy w demokratycznym społeczeństwie, edukacji, polityce i biznesie (rozdział szczególnie ciekawy w kontekście kampanii wyborczej Trumpa z 2016). Autor opisuje mechanizmy propagandowe oparte na wykorzystywaniu roli autorytetów, indoktrynacji przewodników grup, agresywnej reklamie czy projektowaniu pozytywnego obrazu sprzedawanego produktu w świadomości ogółu.

I chyba nie byłoby w poruszanej tematyce nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że Bernays wszystkie te techniki opisał… W 1928 r. Lektura „Propagandy” daje więc możliwość powrotu do źródeł tego, co dotyka nas współcześnie w sposób setki razy bardziej zintensyfikowany. Mimo że od powstania książki minął blisko wiek, to zdezaktualizowały się jedynie te fragmenty, w których autor opisywał ówczesne realia Stanów Zjednoczonych.

W jednym z fragmentów Bernays pisze, że ludzie jego czasów nie umieją już żyć bez propagandy, ponieważ nie są w stanie sami przetwarzać i wartościować ogromnej ilości dochodzących do nich informacji. Brzmi niepokojąco znajomo, prawda? Kończy zaś swoją książkę słowami „Propaganda nigdy nie zginie”. W tym rozpoznaniu także się nie myli.

Warto zatem sięgnąć po „Propagandę”, by zapoznać się z tymi i wieloma innymi, (niestety) nadal aktualnymi refleksjami na temat modelowania świadomości społecznej. Książka Edwarda Bernaysa to napisany przystępnym językiem i uzupełniony obrazowymi przykładami zarys (140 s.) zagadnień związanych z technikami manipulacji. Ale zarys solidny. I nie uprawiam tutaj żadnej propagandy.

Książka jest dostępna do zamówienia na stronie Wydawnictwa Wektory

Przekaż wieści dalej!

Anna Cegielska

Studentka, wielbicielka książek i piłki nożnej

Więcej artykułów autora

Anna Cegielska

Studentka, wielbicielka książek i piłki nożnej

One thought on “Prawdziwy ojciec propagandy (RECENZJA)

  • 1 stycznia 2021 o 20:40
    Permalink

    Zalewani jesteśmy ogromem informacji, które mimo ich swoistego kanalizowania i tak są nie do ogarnięcia, nie tylko przez średnio rozgarniętego człowieka, ale również przez jednostki wybitne (!). Ludzkość poszła więc w specjalizację i każda z nich tworzy własny język zrozumiały głównie dla przynależnej do niej grupy osób. Przykłady; medycyna, prawo, nauki ścisłe, z nauk humanistycznych; filozofia, socjologia, psychologia. Natłok informacji niezrozumiałych dla większości odbiorców, powoduje swoistą reakcje obronną, czyli ucieczkę od szczegółów do swego rodzaju uogólnień, przyjmowanych (mocne ale prawdziwe) jako prawdy objawione (PO). Tak więc jakakolwiek inna interpretacja odbiegająca od PO, odbierana jest jako atak na wolność myśli, swobodę wypowiedzi, a nawet faszyzm. Cały ten proces tworzenia własnych opinii o rzeczywistości, wykorzystywany jest do urabiania tzw. opinii społecznej przez określone ośrodki dla określonych celów. Całość funkcjonuje jako propaganda, do której zaprzęgnięto; naukę, kulturę, sztukę itd., a zwłaszcza środki masowego przekazu. Wynika z tego, że;
    „CIEMNY LUD WSZYSTKO KUPI”
    [Ciekawe ? Czy można założyć, że w jakimś sensie, jesteśmy nie w pełni, a może całkowicie nieprzygotowani do korzystania z daru inteligencji i intelektu. ]
    Już sam tytuł wymaga odpowiedniego wprowadzenia. Określenie „Ciemny lud wszystko kupi” , jako hasło widnieje, nie widniejąc , na sztandarach wszystkich partii politycznych, banerach firm maści wszelakiej i jest rozbudowywane do niewyobrażalnych rozmiarów, przez instytucje pijarowo-marketingowe. Można śmiało powiedzieć, że cała gospodarka, ba dzieje ludzkości tworzone były na tym, jakże lotnym i opiniotwórczym haśle. Wszak każdy trochę bardziej rozgarnięty człek ze zdziwieniem konstatuje, że …..”ciemny lud wszystko kupi”. Apeluję w stylu jednego ze znanych blogerów , „proszę mi tu nie wierzgać jak piszę wszystko to wszystko”, nawet …… zawinięte w srebrny papierek, a jak zaczną o tym mówić telewizyjne autorytety, to i bez papierka. Przywołany wyżej Bloger jako specjalista może moje poglądy potwierdzić. Skąd moja pewność ? W jego wpisach nie zauważyłem aby działanie w branży marketingowo-pijarowskiej , odcisnęło się na nim tak jak ma to miejsce w przypadku wielu, a można zaryzykować, że większości polityków, którzy zaczynają wierzyć w PR-owskie hasła lansowane na potrzeby kampanii wyborczych. …

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.