Zmiany regulaminu w największym spektaklu niby-muzyczny w Europie i wybranych państwach spoza kontynentu

W wyniku afery dotyczącej wzajemnego głosowania Grupa Referencyjna Konkursu Piosenki Eurowizji poinformowała, że podczas półfinału Eurowizji głosy będą przydzielane wyłącznie od widzów, nie zaś od jury. Oprócz tego jeden komplet punktów przyznany zostanie od widzów z państw spoza tych, które biorą udział w konkursie.

Tegoroczny niby-muzyczny konkurs Eurowizji wygrała – jakżeby inaczej – Ukraina. Mimo rzuconej przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego propozycji, by konkurs odbył się w Mariupolu, Europejska Unia Nadawców zadecydowała, że konkurs zorganizuje Zjednoczone Królestwo. Ostatecznie zadecydowano, że konkurs odbędzie się w Liverpoolu.

W wyniku ujawnionego, choć nie zaskakującego skandalu z głosowaniem Grupa Referencyjna Piosenki Eurowizji poinformowała, że w regulaminie dotyczącym głosowania nastąpiły zmiany. Największą z nich jest wyeliminowanie podczas półfinałów przyznawania punktów na podstawie ocen jury.

Zmiana ta dotyczy wyłącznie półfinału. W finale więc jury nadal będzie miało wpływ na wybór zwycięzców.

Reszta punktacji pozostaje bez zmian. Mieszkańcy państw biorących udział w konkursie oddadzą swoje głosy, przyznając komplet punktów 1-8, 10 i 12. Jeden dodatkowy komplet przyznany zostanie od widzów z państw spoza państw biorących udział w konkursie.

Portal interia.pl zastanawia się, że „nie wiadomo, czy dotyczy to także Rosji i pozostałych sankcjonowanych krajów”.

Polska reprezentacja na największy w Europie konkurs niby-muzyczny wyłoniona zostanie w lutym w preselekcjach TVP.

Konkurs Eurowizja nazywa się konkursem muzycznym. Bardzo często jednak zwyciężają osoby, które potem „okazują się” być aktywistami LGBT i popierać rewolucyjne światopoglądy. Oprócz tego jest także kwestia polityczna. Ostatni konkurs zwyciężyła Ukraina, która toczy wojnę z Rosją.

Tak samo było, gdy miała miejsce tzw. pomarańczowa rewolucja, czyli zamach stanu, w którym duży udział miały neobanderowskie bojówki. O ile samo zwycięstwo w przypadku dobrej piosenki nie jest niczym złym, o tyle ciężko wierzyć w „przypadek” zwycięstwa akurat w konkretnych sytuacjach politycznych.

Oprócz tego, choć pierwotnie był to konkurs piosenki – jak nazwa wskazuje – państw Europy, tak obecnie sens ten został zatarty. Udział w konkursie mają zapewnione m.in. Izrael i Australia.

interia.pl / kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net