„100 dni dla Syrii u ciebie w mieście”

foto: Karolina Piwowarska
foto: Karolina Piwowarska

Z Maciejem Piechem, współorganizatorem krucjaty modlitewnej „100 dni dla Syrii” rozmawia Dominik Cwikła.

Dlaczego zainteresowałeś się losem chrześcijan akurat w Syrii?

W wakacje było bardzo głośno o sytuacji w Syrii, a Internet obiegały filmowe relacje z egzekucji. Przebywałem wtedy z narzeczoną i przyjacielem w Manchesterze i czuliśmy się niesamowicie samotni, jak wygnańcy z kraju. Zaczęliśmy się utożsamiać z syryjskimi chrześcijanami, którzy nie mieli domu i błąkali się z miejsca na miejsce. Moi rodzice powtarzali mi wtedy, że żarliwie się za nas modlą – to dodawało nam otuchy. Zrozumieliśmy jaką moc ma modlitwa i sami zaczęliśmy modlić się za chrześcijan prześladowanych w Syrii i na bliskim wschodzie. W październiku fundacja Piękna Polska zaproponowała nam współpracę i zapragnęliśmy poszerzyć krąg modlitwy właśnie za Syrię.

Modlitwa to dużo, ale nie wszystko. Czy w jakiś inny sposób możemy pomóc Syryjczykom?

Główną ideą stu dni dla Syrii jest oczywiście modlitwa, lecz po za tym samo pobudzenie serc ludzkich i uwrażliwienie na problem. Z pewnych źródeł wiemy, że skończyły się pieniądze z ONZ dla Syrii i marzec będzie miesiącem kryzysowym w tym kraju, będzie brakowało wszystkiego. Właśnie dlatego chcemy im pomóc teraz. Kiedy już nam się uda zwrócić uwagę na problem, zaczniemy pomagać Fundacji Piękna Polska w zbiórce pieniędzy i potrzebnych rzeczy, np. koców, lekarstw itp. Będzie się to odbywało w formie wielu różnych rozrzuconych po całej Polsce wydarzeń kulturalnych (koncertów, przedstawień, adoracji), podczas których wolontariusze będą pomagali zbierać potrzebne rzeczy.

A jakie są to „źródła”?

Wiemy o tym od Syryjczyk z polskim obywatelstwem, Samuela Moussa oraz od ks. Grzegorza Ławniczaka

Jak wygląda sytuacja chrześcijan w Syrii? Czym różni się od sytuacji muzułmanów?

Chrześcijanie stanowią najliczniejszą prześladowaną grupę w Syrii. Kiedyś kraj ten mógł uchodzić za wzór dla innych, jako państwo gdzie chrześcijanie żyli w zgodzie z muzułmanami. Później niestety chęć zapanowania islamu jako głównej religii w państwie sprawiła, że zaczęto wprowadzać różne zakazy prawne: nie wolno było posiadać różańca, krzyżyka czy nawet Pisma Świętego. Dziś za wyznanie wiary w Jezusa ludzi się tam morduje. Oczywiście bombardowania sprawiają, że wraz z chrześcijanami cierpią także muzułmanie, jednak to katolicy są mordowani i prześladowani jeśli nie wyrzekną się swojej wiary.

Ile osób obecnie zaangażowało się w krucjatę „100 dni dla Syrii”?

Jest nas już naprawdę wielu. Myślę, że możemy mówić o dziesiątkach tysięcy ludzi. Na chwilę obecną brakuje nam około 200 osób, aby uzupełnić grafik stu dni krucjaty. Oprócz zgłoszonych, modli się o wiele więcej. Swoim patronatem modlitewnym otaczają nas różne zakony m.in. Siostry Loretanki z Warszawy. Wiele osób angażuje się w 100 dni dla Syrii u siebie w mieście. Organizując czuwania, katechezy lub wykłady. Informacje o tych wszystkich wydarzeniach będziemy podawali na naszej stronie i na Facebooku, bo to współcześnie najszybsze źródło informacji.

Czy można nadala się zgłaszać? W jaki sposób?

Przyjmujemy nadal zgłoszenia, ale już niewiele pozostało do kompletu. Jeśli ktoś jeszcze pragnie otrzymać swoją godzinę dla Syrii, można to uczynić przez wypełnienie formularza na stronie www.100dnidlasyrii.pl lub kontakt mailowy: 100dnidlasyrii@gmail.com lub telefonicznie 536 939 868.

W jaki sposób nasi czytelnicy mogą pomóc w zwiększeniu zasięgu akcji?

Akcja modlitewna 100 dni dla Syrii to nie tylko 2400 osób modlących się po godzinie w intencji prześladowanych chrześcijan – to coś o wiele więcej. Bardzo zależy nam na tym, aby jak najwięcej osób polubiło naszą stronę na Facebooku, bo to w ten sposób będziemy informowali o aktualnych wydarzeniach. Zatem jeśli ktoś chce pomóc w promocji akcji, proszę by udostępnił naszą Faceookową stronę wśród swoich znajomych.

Każdy z czytelników może być organizatorem 100 dni dla Syrii u siebie w mieście. Wystarczy zorganizować czuwanie, adorację, prelekcję czy koncert lokalnego chóru. Następnie poinformować nas o tym, a wtedy my obejmiemy to patronatem i zachęcimy innych do wzięcia udziału.

Dziękuję za rozmowę

Polub fanpage krucjaty modlitewnej

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.