Idea męczennika. Chrześcijaństwo i Islam

foto: Cory Doctorow, licencja CC BY-SA 2.0 via Wikimedia Commons
foto: Cory Doctorow, licencja CC BY-SA 2.0 via Wikimedia Commons

Czy jest możliwe, żeby podczas zamachu z pobudek religijnych, zarówno ofiara, jak i sprawca byli nazwani męczennikami za wiarę? W chrześcijaństwie byłoby to niemożliwe. Ale sytuacja zmienia się, kiedy do głosu dochodzi jeszcze islam. Wówczas pojawia się osoba, którą nazywa się szahid.

Chrześcijańscy męczennicy

Nie ma drugiej religii, która miłowałaby nieprzyjaciół, tak jak czynią to chrześcijanie. Jezus Chrystus wielokrotnie podkreślał, abyśmy się wzajemnie miłowali. Mówił w swej Ewangelii o istocie przebaczenia, miłosierdzia i modlitwy za nieprzyjaciół. Śmiało zatem można mówić, że chrześcijaństwo to „religia miłości”.

Ta postawa – naiwna nieraz w oczach niewierzących – prowadziła w historii Kościoła do rozwinięcia się kultu męczenników. Byli to ludzie, którzy ginęli w czasach prześladowań chrześcijańskich, nie złorzecząc, ani nie odpowiadając złem za zło. Ponosili śmierć męczeńską z pobudek religijnych, dając przykład innym chrześcijanom o pełnej miłości do Boga i bliźniego. Męczennicy nie raz dawali świadectwo swojej wierności i miłosierdzia, kiedy gotowi na śmierć wypowiadali słowa przebaczenia. Prosili jednocześnie Boga o przebaczenie win prześladowców.

Męczennik chrześcijański to osoba wierząca, która ponosi śmierć z rąk prześladowców z pobudek religijnych, zachowując przy tym wierność Bogu i Ewangelii. Ta natomiast mówi o miłości nieprzyjaciół.

Islamski męczennik

Męczeństwo w islamie różni się znacznie od chrześcijańskiego. Przede wszystkim męczennikiem jest wierny, który poniósł śmierć w walce z „niewiernymi”. Taka osoba nazywana jest szahidem, co z arabskiego tłumaczy się jako „świadek” czy „męczennik”. Termin ten wywodzi się z Koranu. Szahid, według księgi muzułmanów, za walkę z „niewiernymi” zostaje nagrodzony przez Allaha życiem wiecznym w raju (Dżannah). Najczęściej męczennikiem zostawał ten, kto zabił drugiego człowieka lub grupę ludzi, popełniając przy tym samobójstwo. Wojownik uciekający z pola bitwy uznawany jest za zdrajcę i odstępcę od wiary.

Idea szahida miała szczególne znaczenie na początku powstawania islamu. Walczono wówczas z innymi religiami, aby dążyć do jak najszybszej ekspansji „nowej wiary” i tym samym przetrwać w ówczesnym świecie. Można zatem zrozumieć, dlaczego krucjaty chrześcijańskie nie były agresją wobec muzułmanów, lecz obroną przed masowym mordowaniem i burzeniem budynków sakralnych w Ziemi Świętej.

Co ciekawe, w dzisiejszych czasach idea szahidu jest krytykowana przez autorytety religijne. Spora część muzułmanów uważa oficjalnie, że samobójstwo jest grzechem zamykającym drogę do raju. Wydaje się jednak, że zwłaszcza islam szyicki odrzuca takie myśli i obecnie ze zdwojoną siłą propaguje kult męczenników muzułmańskich.

Pas szahida

Szahidzi do walki z „niewiernymi” używają różnych środków. Często słyszymy, że jakiś muzułmanin wysadził się w powietrze w centrum miasta lub na ulicy. Najprawdopodobniej miał na sobie tzw. pas szahida.

Jest to pas albo kamizelka wypełniona materiałami wybuchowymi, nierzadko gwoździami i śrutami, aby w momencie eksplozji zwiększyć liczbę ofiar. Początkowo tego typu broń używana była podczas konfliktu czeczeńskiego. Dzisiaj pas samobójców wykorzystują takie grupy jak: Hamas, Brygada Męczenników al-Aksy, Islamski Dżihad czy Państwo Islamskie.

Męczennicy: Chrześcijaństwo vs. Islam

Dlaczego chrześcijańscy męczennicy byli i są gotowi ponieść śmierć, zachowując wierność Bogu? Odpowiedź wydaje się prosta: Bóg stworzył człowieka, jako kogoś dobrego. Nadał mu godność człowieka, obdarzył wolnością i rozumem. Co więcej, każdy człowiek w swej naturze ma pragnienie życia i jego obrony. Podstawowe prawo, niezależnie od wiary, mówi, aby czynić dobro, a zła unikać. Czy zatem zabójstwo człowieka, a przy tym samego siebie, jest zgodne z zamysłem Boga, który jest dawcą życia? Odpowiedź wydaje się jasna.

Człowiek nie ma prawa decydować o życiu drugiego człowieka, a na pewno nie ma prawa stawiać siebie w miejsce Boga. Ktoś, kto uważa, że decydując o życiu człowieka, stając się dla niego w tym momencie bogiem, będzie nazwany męczennikiem, na pewno nie jest chrześcijaninem.

foto: Wikimedia Commons
foto: Wikimedia Commons

Przekaż wieści dalej!

Rafał Kusiak

W 2007 roku wstąpiłem do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymałem 19 czerwca 2013 roku z rąk Biskupa Krzysztofa Nitkiewicza. Od 1 sierpnia 2013 roku do 30 czerwca 2014 roku byłem wikariuszem parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Rudkach. Z dniem 1 lipca zostałem skierowany na studia specjalistyczne w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu na kierunek dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Interesuję się patrologią i duchowością monastyczną. Ponadto lubię pracę z młodzieżą, zwłaszcza w strukturach Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Jako kapłan na portalu poruszam sprawy wiary oraz tematykę społeczną.

Więcej artykułów autora

Rafał Kusiak

W 2007 roku wstąpiłem do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymałem 19 czerwca 2013 roku z rąk Biskupa Krzysztofa Nitkiewicza. Od 1 sierpnia 2013 roku do 30 czerwca 2014 roku byłem wikariuszem parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Rudkach. Z dniem 1 lipca zostałem skierowany na studia specjalistyczne w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu na kierunek dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Interesuję się patrologią i duchowością monastyczną. Ponadto lubię pracę z młodzieżą, zwłaszcza w strukturach Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Jako kapłan na portalu poruszam sprawy wiary oraz tematykę społeczną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.