Módlmy się za Umiłowanego Pontyfika Seniora Benedykta PP. XVI!

foto: YouTube (vatican) " Announcement of Pope Benedict XVI's resignation"
foto: YouTube (vatican) „
Announcement of Pope Benedict XVI’s resignation”

Dokładnie przed trzema laty Pan Apostolski Benedykt PP. XVI w Sali Konsystorialnej Świętego Pałacu Pontyfikalnego na Watykanie podczas zwyczajnego publicznego konsystorza od kilku spraw kanonizacyjnych w godzinach przedpołudniowych ogłosił decyzję o renuncjacji 28 II o godzinie 20.00.

„Najdrożsi Bracia…”

Już na wstępie Pontyfik zapowiedział, że deklaracja, którą wygłosi, będzie miała wielką wagę w życiu Kościoła. Była ona dla całego świata szokującą, ale na pewno nie pochopną czy podjętą bez namysłu i impulsywnie. Na pewno wiele wątpliwości rodziło się w papieskim sercu, jednak słowa przygotowanego tekstu renuncjacji czytał z pewnością „rozważywszy po wielokroć rzecz w sumieniu przed Bogiem”.

Już w kilka minut po zakończeniu konsystorza pojawiły się tysiące komentarzy – wypowiadali się politycy, duchowni, przedstawiciele mediów, zwykli katolicy i innowiercy. Zwolennicy teorii spiskowych i antyklerykałowie przedstawiali wizje rzekomych nacisków wysokich urzędników Kurii Rzymskiej na Papieża, doszukiwali się spełnienia dawnych, wątpliwych proroctw a nadto wieszczyli, że mamy do czynienia z wkrótce mającą się ujawnić wewnątrz najwyższej rangą hierarchii Kościoła grupy o wielkich wpływach. Należy to włożyć między bajki. Choć nawet dziś wielu z nas wątpi, że decyzja została podjęta samodzielnie, bez nacisków i wpływów innych, sam Benedykt PP. XVI na początku uciął wszelkie spekulacje – oświadczył, że dokument o ogłoszeniu renuncjacji przedstawia „w pełni świadom powagi tego aktu” i „z pełną wolnością”, co ostatecznie powinno odrzucić wszelkie, nawet najbardziej fantazyjne, teorie spiskowe i hipotezy.

Najwyższy Pontyfik Kościoła Powszechnego wyraził przekonanie, że „aby kierować łodzią św. Piotra i głosić Ewangelię w dzisiejszym świecie, podlegającym szybkim przemianom i wzburzanym przez kwestie o wielkim znaczeniu dla życia wiary, niezbędna jest siła zarówno ciała, jak i ducha.” Jak wielkiej odwagi trzeba i jak dużo Bożego Błogosławieństwa, aby móc uznać siebie za niezdolnym do pełnienia tak ważnego i wyczerpującego siły stanowiska! Benedykt PP. XVI do dziś w gronie katolików, zwłaszcza konserwatywnych, którzy uważają się za „pokolenie Benedykta PP. XVI”, jest stawiany jako wzór pokory, poddania się woli Bożej i rozpoznawania ich w swoim życiu.

Najsmutniejsze wydarzenie w Kościele od lat

Następca Księcia Apostołów Benedykt PP. XVI podziękował zgromadzonym w Sali Konsystorialnej Kardynałom Świętego Kościoła Rzymskiego i wszystkim swoim współpracownikom „ze szczerego serca za całą miłość i pracę”. Zdawał sobie sprawę z tego, że poprzez swoją obecność nieśli Krzyż posługi razem z nim. Co ważne i godne uwagi, poprosił także o wybaczenie wszystkich jego niedoskonałości. To wielkie słowa, w których Pan Apostolski przyznaje, że przed Najświętszym Bogiem nikt nie jest bez winy. Dziś już wiemy, że Benedykt PP. XVI gorliwie spełniał obietnicę, którą złożył nam w ostatnim zdaniu swojej przemowy, gdzie zapewniał o swojej gotowości do służby Świętemu Kościołowi Rzymskiemu „całym sercem” i „całym oddanym modlitwie życiem”.

Pamiętajmy, że papieska posługa, jak przypomniał Wikariusz Chrystusowy Benedykt PP. XVI, „w jej duchowej istocie powinna być spełniana nie tylko przez czyny i słowa, ale w nie mniejszym stopniu także przez cierpienie i modlitwę.” Niech ciągle żywe w nas będą słowa: „Teraz zawierzamy Kościół święty opiece Najwyższego Pasterza, naszego Pana Jezusa Chrystusa, i błagamy Jego Najświętszą Matkę Maryję, aby wspomagała swoją matczyną dobrocią Ojców Kardynałów w wyborze nowego Papieża.”

Zechciejmy modlić się o zdrowie i Boże Błogosławieństwo dla Umiłowanego Pontyfika Seniora! Prośmy Boga, aby przydał Benedyktowi PP. XVI zdrowia, jasnego umysłu, sił fizycznych i uśmiechu, którym zawsze witał wiernych zgromadzonych albo to na Placu Świętego Piotra Apostoła, albo w rezydencji papieskiej w Castel Gandolfo, albo w Bazylice Papieskiej Świętego Piotra Księcia Apostołów na Watykanie albo w wielu miejscach na całym świecie, gdzie przybywał, aby nawracać i głosić Ewangelię! Pamiętajmy o nim w codziennej modlitwie wiedząc, że on o nas także pamięta i, nie zrezygnowawszy z obowiązków kapłańskich, ogarnia swoją myślą katolików na całym świecie. Oby pozostawał z nami jak najdłużej!

Przekaż wieści dalej!

Filip Adam Zieliński

Katolik z pokolenia Benedykta PP. XVI daleki od postaw sedewakantystycznych, monarchista, ministrant zarówno w Zwyczajnej jak i Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego Ofiary Krzyżowej, rodowity Krakowianin, początkujący apologeta, patriota, niegodny grzesznik. Uwielbiam słuchać kantat I.S. Bacha, prowadzić tradycyjną listowną korespondencję, nosić wzorzyste krawaty, koszule ze spinkami do mankietów i dwurzędowe marynarki (koniecznie z kamizelką!). Kolekcjonuję karty pocztowe, administruję także kilka katolickich stron na facebook.com, utworzyłem w połowie stycznia (A.D. MMXV) apologetyczną stronę ,,Klerofobi atakują? Apologeci kontratakują:''. Interesuję się historią Kościoła, bez pominięcia tak zwanych ,,czarnych kart’’, strojami liturgicznymi (szczególnie papieskimi), dziejami papiestwa i pontyfikatem Benedykta PP. XVI i Czcigodnego Sługi Bożego Piusa PP. XII. Szczęśliwie samotny, nie zamiarujący tego stanu zmieniać. Na portalu piszę pod hasłem ''Zakątek apologety''.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
Facebook

Filip Adam Zieliński

Katolik z pokolenia Benedykta PP. XVI daleki od postaw sedewakantystycznych, monarchista, ministrant zarówno w Zwyczajnej jak i Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego Ofiary Krzyżowej, rodowity Krakowianin, początkujący apologeta, patriota, niegodny grzesznik. Uwielbiam słuchać kantat I.S. Bacha, prowadzić tradycyjną listowną korespondencję, nosić wzorzyste krawaty, koszule ze spinkami do mankietów i dwurzędowe marynarki (koniecznie z kamizelką!). Kolekcjonuję karty pocztowe, administruję także kilka katolickich stron na facebook.com, utworzyłem w połowie stycznia (A.D. MMXV) apologetyczną stronę ,,Klerofobi atakują? Apologeci kontratakują:''. Interesuję się historią Kościoła, bez pominięcia tak zwanych ,,czarnych kart’’, strojami liturgicznymi (szczególnie papieskimi), dziejami papiestwa i pontyfikatem Benedykta PP. XVI i Czcigodnego Sługi Bożego Piusa PP. XII. Szczęśliwie samotny, nie zamiarujący tego stanu zmieniać. Na portalu piszę pod hasłem ''Zakątek apologety''.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.