Tylko ładni, młodzi i zdrowi?

foto: Facebook
foto: Facebook

Administracja Facebooka po raz kolejny usunęła zdjęcia dzieci jednego z użytkowników. Czy były okrutne lub nieprzyzwoite? Nie. Po prostu twarz małego Tima nie spodobała się administratorom.

Timothy Eli Thompson przyszedł na świat z arhinią – wrodzonym brakiem nosa. Ta genetyczna wada zdarza się niezwykle rzadko, dotychczas odnotowano około trzydziestu przypadków na całym świecie. Malutki Tim już w pięć dni po narodzinach musiał przejść tracheotomię, czyli wprowadzenie specjalnej rurki do tchawicy, by móc prawidłowo oddychać. Teraz czeka go operacja czaszki. Mimo problemów zdrowotnych, chłopczyk ma jednak ogromne szczęście, ponieważ urodził się w kochającej, wspaniałej rodzinie. Brandi McGlathery, jak wiele innych szczęśliwych mam, zamieściła fotografie swojego synka na swoim facebookowym profilu.

Zdjęcia nie różnią się niczym od setek podobnych, umieszczanych przez inne matki – jedyna różnica polega na tym, że chłopczyk na fotografii wygląda nieco inaczej niż większość dzieci. Jak się okazało, to wystarczyło, by zdjęcie zostało zgłoszone administracji portalu. Ktoś, komu nie spodobał się wygląd Tima, oznaczył fotografię jako „drastyczną”, choć nie ma na niej nic drastycznego. Co więcej, administracja Facebooka przyklasnęła tej reakcji i usunęła zdjęcia Tima. To nie pierwszy przypadek, gdy Facebook cenzuruje fotografie lub filmy z dziećmi, których wygląd odbiega od normy.

Zbyt „nieidealni” dla Facebooka?

W podobny sposób potraktowano innego chorego malucha, Graysona Jamesa Walkera. Chłopiec cierpiał na bezmózgowie, śmiertelną wadę czaszki. Żył krótko, lecz rodzina zdążyła otoczyć go ciepłem i miłością. Rodzice Graysona umieścili na Facebooku film, na którym widać głównie noworodka w ramionach mamy. Niestety, również tym razem uznano, że podobizna chłopca narusza bliżej nieokreślone standardy administracji. Film skasowano, co wzburzyło tysiące internautów.

Jednocześnie portal pełen jest fotografii, na których obraża się ludzi lub prezentuje treści nacechowane seksualnie. Niejednokrotnie zgłaszane przez użytkowników, pozostają na swoich miejscach. Również grupy nawołujące do nienawiści przez wzgląd na przekonania, np. religijne, dziwnym trafem nie przeszkadzają administratorom. Najwyraźniej dla niektórych fotografia modelki odzianej w skąpą bieliznę i wyginającej się w prowokacyjnych pozach jest rzeczą bardziej akceptowalną niż twarz chorego malucha, którego możemy przecież spotkać na ulicy czy w sklepie.

Ładni, zdrowi, doskonali

Zachowanie administracji najpopularniejszego portalu społecznościowego nie tylko niepokoi, ale wręcz zatrważa. Dzieci nie pasujące do „wzorca” dyskryminowane są w sposób wyjątkowo okrutny. Tylko dlatego, że wyglądają nieco inaczej, ich podobizny usuwa się tak, jakby były czymś przerażającym, złym i zakazanym.

Można odnieść wrażenie, że mimo koszmaru narodowego socjalizmu, niektórzy wciąż pragną świata, gdzie będzie miejsce tylko dla ładnych, młodych, zdrowych. „Idealnych” ludzi, których wygląd odpowiada z góry ustalonym normom. Dzieci takie, jak Tim czy Grayson, przeszkadzają zwolennikom „idealnego świata”. Nie ma dla nich miejsca. Najlepiej zabić je przed urodzeniem, a gdy to się nie uda – ukryć przed całym światem. A już na pewno nie pokazywać nikomu ich zdjęć.

Przekaż wieści dalej!

Magdalena Gotowicka

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Z wykształcenia polonistka, z zamiłowania pożeraczka filmów. Pasjonatka twórczości Tolkiena.

Więcej artykułów autora

Magdalena Gotowicka

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Z wykształcenia polonistka, z zamiłowania pożeraczka filmów. Pasjonatka twórczości Tolkiena.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net