Bojkot Costa Coffee. Sieć ustosunkowała się do zarzutów społecznych. „Będziemy w pełni respektować regulacje sanitarne, zgodnie z prawem obowiązujące”

Sieć Costa Coffee ugięła się pod naciskiem społecznym i wydała komunikat w związku z kartą informacyjną w swoich placówkach informującej o segregacji sanitarnej. Przeproszono za formę komunikatu. Jednocześnie zapewniono, że sieć będzie posłuszna władzom warszawskim i przekonuje, że w placówkach gastronomicznych obowiązują restrykcje, choć wielu prawników ma co do tego wątpliwości. Podobnie i sądy orzekają na korzyść przedsiębiorców, którzy nie stosują się do roszczeń rządu wysnuwanych pod pretekstem tzw. pandemii.

Wokół sieci zawrzało w związku ze zdjęciem kartki informującej o segregacji sanitarnej. Część stolików w lokalach Costa Coffee jest przeznaczona do użytkowania wyłącznie przez osoby zaszprycowane.

Założyciel naszego portalu Dominik Cwikła zwrócił uwagę, że z jednej strony sieć twierdziła, że segregacja ta wynika „z troski o bezpieczeństwo” klientów, lecz w komentarzach w mediach społecznościowych ze strony oficjalnego profilu sieci wynika, że segregacja ta wynika z wątpliwej legalności rozporządzeń rządu.

– Skoro wynika ono – jak potwierdził administrator profilu sieci – z przepisów, które rzekomo weszły w życie kilka dni temu, na kartkach powinna znaleźć się taka informacja. Tymczasem rzekoma „troska o bezpieczeństwo” to w praktyce nic innego, jak pogarda wymierzona w osoby, które – z wielu różnych względów, o których tutaj rozpisywać się nie będę – nie chciały przyjąć preparatu na koronawirusa. Powielane są bowiem toporne hasła, które utrudniają życie ludziom na podstawie widzimisię ministerstwa pandemii – pisał Cwikła na portalu prawy.pl.

Sama sieć Costa Coffee twierdzi, że nie stosuje dyskryminacji, ponieważ… segregacja sanitarna dotyczy tylko części stolików, zaś czyści do lokalu mogą wejść. – O łaskawy panie, dziękuję! Jednak w praktyce możemy mieć do czynienia z segregacją. Osoba czysta bowiem nie będzie mogła – przynajmniej formalnie, bo nie wiadomo, jak rzeczywista weryfikacja przy takim stoliku wygląda – usiąść, natomiast osoba zaszprycowana już tak – wyjaśnia Cwikła w tekście, który można przeczytać TUTAJ.

Wielu internautów zapowiedziało bojkot sieci koncernu. Do bojkotu oficjalnie wezwał m.in. dr Sławomir Mentzen. – To w Costa Coffe mnie już nie zobaczą. Należy bojkotować firmy, które z własnej głupoty wprowadzają segregację. Trzeba mieć coś z deklem, żeby na poważnie uzależniać możliwość skorzystania z krzesła od zaszczepienia. Niezaszczepieni mają stać obok krzesła? – napisał na Twitterze dr Mentzen.

Pod wpływem mocnych nacisków społecznych, sieć w końcu odniosła się do skandalicznej sytuacji, którą wywołała. Niestety, większość komunikatu to twierdzenie, że restrykcje wprowadzone pod pretekstem tzw. pandemii obowiązują.

– Jesteśmy zobligowani do przestrzegania aktualnych przepisów prawa, wymagających od nas wprowadzania określonych ograniczeń sanitarnych – twierdzi administrator oficjalnego profilu Costa Coffee Poland na Facebooku.

Następnie przeproszono „wszystkich, którzy poczuli się urażeni komunikacją dotyczącą limitów miejsc siedzących, jaka pojawiła się w naszych lokalach w ostatnich dniach”.

– Informacja o ograniczeniach została umieszczona na części stolików w kawiarniach. Mamy jednak świadomość, że mogła być niewłaściwie zinterpretowana – jako odnosząca się do całego lokalu, a użyte sformułowanie mogły zostać uznane za dyskryminujące przez część naszych Klientów. W związku z powyższym podjęliśmy decyzję o doprecyzowaniu komunikacji w naszych lokalizacjach. – czytamy w poście.

– Jednocześnie zapewniamy, że niezmiennie będziemy w pełni respektować regulacje sanitarne, zgodnie z prawem obowiązujące obecnie we wszystkich placówkach gastronomicznych. Dołożymy wszelkich starań by być miejscem zarówno przyjaznym, jak i bezpiecznym dla każdego z naszych Klientów – napisano.

– Costa Coffee na Fb umieściła oświadczenie, które bardziej zapewnia o rzekomej legalności restrykcji wprowadzonych pod pretekstem pandemii, a przeprasza „tych, co poczuli się” urażeni. Więc ja i inni nadal im dziękujemy. Jednocześnie covidiańska szuria jest oburzona, że nie napisali „walcie się antyszczepionkowcy” i chyba też czują się oburzeni. Gratuluję Costa! – skwitował na Twitterze Dominik Cwikła.

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.