Breivik przed sądem. Chciał warunkowego zwolnienia. Sąd zadecyduje najpóźniej w przyszłym tygodniu, ale po tym, co odstawił, szanse są mniej niż marne (WIDEO)

Anders Behring Breivik, od 2017 roku Fjotolf Hansen, dziś przemawiał przed sądem, próbując przekonać go do warunkowego zwolnienia go z więzienia. Jednak po tym, jak wszedł z uniesioną ręką w formie narodowo-socjalistycznego pozdrowienia oraz deklarował przynależność do partii nazistowskiej, szanse na jego wyjście można ocenić jako niskie.

Terrorysta i były członek masonerii dziś przemawiał przed sądem w sprawie ewentualnego warunkowego zwolnienia. Choć decyzja ma zapaść dopiero w przyszłym tygodniu, już teraz można spodziewać się odmowy. Anders Breivik/Fjotolf Hansen wszedł na salę wyciągając rękę na wzór nazistowskiego pozdrowienia.

Miał też ze sobą kartki z napisem „zatrzymaj ludobójstwo na naszych białych narodach”.

Podczas przemówienia Breivik/Hansen przekonywał, że jeśli wyjdzie na wolność, nie będzie już stosował przemocy. – Proszę zrozumieć, że można być nazistą, nie będąc wojownikiem. Dziś mocno odcinam się od przemocy i terroru oraz celów zawartych w manifeście (licząca 1,5 tys. stron publikacja Breivika). Niniejszym daję słowo honoru, że tak będzie – przekonywał 42-letni były mason.

Przekonywał również, że nie ponosi odpowiedzialności za zamach na budynek rządowy oraz masakrę nieuzbrojonych cywilów w 2011 roku. – To nie moja wina, że 10 lat temu zrobiono mi pranie mózgu w Internecie – twierdził Breivik/Hansen.

Zapowiedział również, że jeśli wyjdzie na wolność, „przez następne 50 lat będzie walczył w nordyckim ruchu oporu” lub „założy niewojowniczy ruch nacjonalistyczny w Europie”.

Przekonywał także, iż pracuje „dla państwa nordyckiego” i kandyduje do parlamentu z ramienia partii nazistowskiej. Zaznaczył jednak, że jeśli sąd postawi warunek nieangażowania się w politykę, wówczas może zrezygnować z takiej działalności. Zaproponował przeniesienie się na Svalbard – norweski archipelag arktyczny – i zajęcie się biznesem albo opuszczenie Zachodu.

Od 2017 masoński terrorysta zmienił imię i nazwisko na Fjotolf Hansen. Podczas rozprawy prosił, by używać wobec niego dawnego imienia i nazwiska.

Prokuratura, służba więzienna oraz psychiatra są przeciwni warunkowemu zwolnieniu terrorysty z więzienia. Sąd ma wydać decyzję w przyszłym tygodniu.

rmf24.pl / youtube.com / kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net