Chrześcijański Kongres Społeczny – nadzieja na normalność

– Chrześcijanie mają prawo do swojej polityki – to słowa z wystąpienia inauguracyjnego prezesa Prawicy RP, europosła Marka Jurka, którymi przywitał w minioną sobotę zebranych na Chrześcijańskim Kongresie Społecznym w Warszawie.

Wśród gości zaproszonych na Kongres znalazło się wielu polityków, działaczy społecznych i publicystów. Obecność swoją zaakcentowali w wystąpieniach m.in. dr Tomasz Rowiński (Christianitas), dr Dariusz Karłowicz (Teologia Polityczna), Joanna Banasik (Ordo Juris), Tomasz Terlikowski (TV Republika) oraz George Rukhadze, reprezentujący Europejski Chrześcijański Ruch Polityczny (ECPM). Okazją do kongresowego spotkania była przede wszystkim możliwość wymiany poglądów i udział w otwartej debacie dotyczącej bieżącej sytuacji społecznej oraz politycznej w naszym kraju i Europie.

Kongres – głosem o potrzebie odpowiedzialnej polityki

Hasłem Kongresu stały się słowa „Dla Polski i cywilizacji chrześcijańskiej”, nawiązujące do roli Polski w dziejach Europy i świata. Łącznie w imprezie wzięło udział ok. 120 osób, prócz polityków i sympatyków Prawicy Rzeczpospolitej, obecni byli także reprezentanci środowisk, którym leży na sercu wzrost roli chrześcijaństwa w różnych obszarach aktywności życia społecznego.

Podczas wystąpienia prezes Prawicy RP Marek Jurek zaznaczył, że jednym z zadań chrześcijan jest ich realna obecność w życiu publicznym. Chrześcijanin – jak każdy obywatel – ma prawo do utożsamiania się wartościami, wnoszonymi przez jego przedstawicieli do życia politycznego.

Mówiąc o aktualnej sytuacji w Polsce, nie szczędził gorzkich słów kierowanych pod adresem obozu rządzącego. – Obecna władza jest nie tylko zagrożeniem dla naszego bytu materialnego, ale też dla duchowych dóbr narodu – padły mocne słowa europosła.

Chrześcijanie wobec problemów współczesnej Europy 

Zagraniczni goście z Europejskiego Chrześcijańskiego Ruchu Politycznego (ECPM), którego w trakcie Kongresu stała się oficjalnie członkiem Prawica RP, mówili o potrzebie walki o chrześcijańskie wartości w Europie. Walka ta toczy się na płaszczyźnie ideologicznej i przy pomocy narzędzi prawnych. – Mamy przyprowadzić nasze kraje z powrotem do chrześcijańskich korzeni – mówił George Rukhadze, wiceprezes ECPM.

Krytyka obozu rządzącego na szczęście nie zdominowała kongresowej dyskusji. W jej toku znalazł się czas na wystąpienia panelowe, które były akcentem troski i próby zdiagnozowania obecnej sytuacji chrześcijan w Europie.

Chrześcijaństwo w odwrocie ?

Jednym z wiodących wątków dyskusji była obecność chrześcijańskiej opinii publicznej i głosy patriotycznej większości. Niestety – zwracali na to uwagę paneliści – zdanie chrześcijan w Europie jest nazbyt często marginalizowane i lekceważone. W opinii dra Dariusza Karłowicza z Teologii Politycznej: „nie ma nieodwracalnych procesów”. Chrześcijanie nie tylko mogą skutecznie bronić obecności chrześcijaństwa w życiu społecznym, ale także wprowadzać nowe wartości. Powołał się przy tym na znany już w Europie Orszak Trzech Króli, który od kilku lat zrobił zawrotną karierę medialną.

Joanna Banasiuk z Instytutu Ordo Iuris zwracała uwagę na udział rozwiązań prawnych w tworzeniu kultury chrześcijańskiej. Zauważyła, że, wbrew obiegowym poglądom, obowiązujące obecnie rozwiązania prawne służą do podejmowania skutecznych działań w tym kierunku.

Inny ciekawy głos padł ze strony dra Tomasza Rowińskiego. Wskazał on na swoiste społeczne przebudzenie, ponieważ coraz częściej chrześcijanie „nie stawiają się w roli pasywnej mniejszości, ale dostrzegają, że to aktywne mniejszości są w stanie realnie wpływać na kształt świata”.

Dzieci są naszą wspólną troską

Znaczną część dyskusji zdominowała problematyka demograficzna i status współczesnej rodziny w kontekście zmian zachodzących w Polsce i Europie. Dyskutanci (m.in. dr inż. Antoni Zięba z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia czy też ekonomista dr Marian Szołucha z Centrum im. Stanisława Grabskiego) – z troską mówili o braku sensownych rozwiązań systemowych, które będą mogły poprawiać sytuację demograficzną w naszym kraju.

Najciekawszy głos należał do znanego publicysty Tomasza Terlikowskiego. – Problemem Europy nie jest islamizm. Problemem jest śmierć chrześcijaństwa. Islamizm wkracza na duchową pustynię i dlatego wygrywa – mówił Terlikowski, będący w opozycji do poprzedzających go prelegentów. – Polacy nie chcą mieć dzieci, Polacy chcą mieć dziecko – całkiem sensownie zauważył tata licznej gromadki.

Terlikowski mówił także, że problem dzietności w naszym społeczeństwie nie jest jedynie skutkiem trudności finansowych rodzin. Bierze się przede wszystkim z ewolucji mentalności („mieć” nad „być”) oraz braku wiary i ufności w Opatrzność Bożą. Najprostszym rozwiązaniem mogącym zwiększyć dzietność jest zmiana podejścia do małżeństw wielodzietnych. Wszak z wielu poważnych analiz i badań wynika jasno, iż rodzice rodzin wielodzietnych są statystycznie lepiej wykształceni oraz lepiej zarabiają, niż ci z rodzin z jednym, dwójką dzieci.

Zaproszenie do aktywności

W wystąpieniu zamykającym Kongres Marek Jurek podziękował zaproszonym gościom i uczestnikom za aktywność i ożywioną dyskusję. Do wszystkich uczestników skierował również zaproszenie na Chrześcijański Kongres Społeczny w przyszłym roku.

Dyskutanci, paneliści byli zgodni, że należy wspierać cywilizację opartą na wartościach chrześcijańskich. Slogany jednak nie wystarczają, a tocząca się kampania wyborcza nie sprzyja działaniom długofalowym. Dominowała jednak troska i przekonanie, że są w naszym zasięgu konkretne możliwości skutecznego oporu przeciwko zalewowi cywilizacji śmierci. Mówi się przecież o toczącej się otwartej, wielkiej wojnie, gdzie mimo braku salw i wystrzałów, ofiarami padają niewinni ludzie – miliony nienarodzonych dzieci.

Zło coraz śmielej ujawnia swoje oblicze także w naszym kraju. Apele na ogół nic nie zmieniają, natomiast poczucie poważnego zagrożenia powinno wywołać rezonans i społeczną aktywność. Nie można stać obojętnie, tym bardziej, że oddając swój wyborczy głos, każdy z Polaków może przyczynić się do zwycięstwa dobrych Wartości nad kłamstwem i degradacją społeczeństwa.

Przekaż wieści dalej!

Grzegorz Mucha

Z urodzenia Warszawiak, z zamiłowania historyk, z wykształcenia administratywista i politolog, z potrzeby serca publicysta, z przekonania prawicowiec

Więcej artykułów autora

Grzegorz Mucha

Z urodzenia Warszawiak, z zamiłowania historyk, z wykształcenia administratywista i politolog, z potrzeby serca publicysta, z przekonania prawicowiec

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.