Dyrektor WHO na Europę przepowiada „dłuższy okres spokoju” od tzw. pandemii

Regionalny dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na Europę dr Hans Kluge powiedział, że „to nie koniec pandemii, niemniej mamy wyjątkową sytuację, w której możemy przejąć nad nią kontrolę i nie wolno nam tej okazji zaprzepaścić”. Wspomniał też o „dłuższym okresie spokoju”, co wskazuje, że faktycznie czeka nas odwilż, ale nie wiadomo, na jak długo.

– To nie koniec pandemii, niemniej mamy wyjątkową sytuację, w której możemy przejąć nad nią kontrolę i nie wolno nam tej okazji zaprzepaścić – mówił Kluge. – Będziemy w stanie utrzymać „dłuższy okres spokoju” od pandemii z trzech głównych powodów: wysokiego poziomu wyszczepienia populacji i naturalnej odporności, tendencji wirusa do słabszego rozprzestrzeniania się przy wyższych temperaturach i faktu, że dominujący wariant Omikron jest mniej groźny od poprzedników – dodał dyrektor WHO na Europę.

– Okres zwiększonej ochrony powinien być postrzegany jako swego rodzaju „zawieszenie broni”, które dopiero może nam przynieść długotrwały pokój. […] Ta przerwa nie będzie jednak trwała długo, jeżeli nie będziemy kontynuować kampanii szczepień przeciw COVID-19 i śledzić rozwoju nowych wariantów – przekonywał.

Zaznaczył także, że „niewątpliwie” z czasem pojawią się kolejne warianty koronawirusa SARS-CoV-2, jednak „jest możliwe odpowiedzieć na nie bez potrzeby wprowadzania takich środków, z jakich korzystaliśmy w przeszłości”.

radiozet.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

2 komentarze do “Dyrektor WHO na Europę przepowiada „dłuższy okres spokoju” od tzw. pandemii

  • 5 lutego 2022 o 10:26
    Permalink

    Marionetka Hans Kluge nie odkrył hameryki. Co roku mamy grypę. Obecnie zmutowaną, być możemechanicznie. Należy dbać o zdrowie, a nie przeziębionym łazić do roboty, zaserwować sobie zapalenie płuc, i na ostanią drogę pod respirator.
    My z żoną od czasu pandemii nie mieliśmy nawet kataru. Nie szprycujemy się! cI sąsiedzi co się wyszprycowali snują się po klatce schowej budynku wielorodznnego jak „ZOMBI”
    CARPE DIEM!

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2022 o 19:18
    Permalink

    Czyli tę „odwilż” powinniśmy wykorzystać na śledztwa, oskarżenia procesy karne. Jeśli przyśniemy to na jesieni docisną butem naszą twarz.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net