Franciszek spotkał się z homoaktywistami

Papież przyjął na audiencji przedstawicieli amerykańskich organizacji homoseksualnych, co wywołało ogromne oburzenie ze strony wielu katolików. Watykański korespondent stacji NewsMax Edward Pentin stwierdził, że tzw. „efekt Franciszka” – czyli niespotykana w Tradycji otwartość Kościoła na różne grupy – posiada granice.

Dyrektor organizacji New Ways Ministry, Franciszek DeBernardo oraz Jeannine Gramick poprowadzili pielgrzymkę 50 homoseksualistów deklarujących się jako katolicy do Rzymu. Żalili się, że dawniej, gdy wraz z innymi przybywali na Plac św. Piotra, byli „po prostu ignorowani”. Tym razem amerykański biskup, pełniący ważną funkcję w Watykanie, wystarał się o specjalną audiencję. Watykan nie wspomniał, że papież spotkał się z prominentnymi działaczami ruchu homoseksualnego w Stanach Zjednoczonych, podano jedynie informację o „grupie świeckich towarzyszących siostrze Gramick”.

– To efekt Franciszka – tak audiencję u Franciszka z udziałem homoseksualistów tłumaczyła „zakonnica” Jeannine Gramick, promująca permisywne „duszpasterstwo” wśród sympatyków ruchu LGBT. Została ona wiele lat temu potępiona przez Kongregację Nauki Wiary. Jak podkreślano, takie duszpasterstwo przeczy katolickiej wierze i moralności.

Edward Pentin, korespondent stacji NewsMax, komentując to zdarzenie, podkreślił, że „efekt Franciszka” ma swoje granice. Jak stwierdził, „Papież podważa nauczanie Kościoła”, a szanse na nawrócenie w ten sposób zadeklarowanych homoseksualistów i innych grup, pozostających poza Kościołem, są mierne. – Papież chce doprowadzić ludzi z powrotem do Kościoła. Jednak „efekt Franciszka” – czyli wrażenie nowego otwarcia w Kościele – zderza się z katolickim nauczaniem, które wyraźnie stanowi, że akty homoseksualne są grzeszne – mówił reporter.

Istnieją granice, których papież przekroczyć nie może – podkreślił Amerykanin. Z tego powodu homoseksualiści uważający się za katolików nie powinni liczyć na radykalną zmianę nauczania dot. homoseksualizmu. Papież kładzie nacisk na ukazanie miłosiernej i bezwarunkowej miłości Boga do wszystkich w nadziei, że powrócą oni do Kościoła, a ich styl życia zmieni się i odwrócą się oni od tego, co Kościół uznaje za zachowanie grzeszne – tłumaczył Pentin.

Pentin zastanawia się także, czy papież ulega manipulacji, czy też sam pomaga w realizacji tych postulatów. To jest zasadniczy problem, naprawdę. Trzeba zadać sobie pytanie o podejście papieża do tych kwestii i czy papież rzeczywiście jest wykorzystywany przez pewne grupy lobbystyczne – podkreślał reporter. Dodał, że wielu tradycyjnych katolików „podejrzewa papieża o celowe wspieranie tych grup”. Jakie są prawdziwe intencje Franciszka – kontynuuje – katolicy będą mogli przekonać się w październiku, gdy ponownie zbierze się synod biskupów i szerzej będą dyskutowane kwestie życia małżeńskiego.

Reporter stwierdził, że chociaż nie znamy jeszcze wszystkich skutków „efektu Franciszka”, wielu katolików słusznie niepokoi się, iż papież zgodził się już na zbyt wiele ustępstw, przez co „w rzeczywistości podważa nauczanie Kościoła”. Według reportera postawa Franciszka, osłabiającego zdecydowaną reakcję przeciwko ruchowi homoseksualnemu, wykorzystywana jest przez przeciwników Kościoła, którzy stopniowo realizują swoje postulaty.

Pitak/pch24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.