Gowin przyznaje, że z PiS „przykładał rękę do rzeczy, które nie były dla Polski dobre”

– Mam świadomość, że w ramach kompromisów politycznych przykładałem rękę do rzeczy, które nie były dla Polski dobre, delikatnie mówiąc – powiedział w TOK FM Jarosław Gowin. Ostrzegł także przed konsekwencjami, które poniesiemy w przypadku kolejnego zwycięstwa wyborczego PiS, ponieważ Jarosław Kaczyński „nie będzie miał już żadnych zahamowań”.

W Polsce uchodzi za normę, że polityk czy ugrupowanie, które odeszło od jakiejś koalicji, zaczyna atakować dawnych sojuszników, ukazując swoją hipokryzję i przyznając się w ten sposób pośrednio do bycia szkodnikiem wobec państwa i społeczeństwa. Mimo tego, wciąż znajdować się będą ludzie, którzy będą gotowi oddać głos na tę partię tudzież na ich nowych koalicjantów, nie zważając na takich desantowców.

Jarosław Gowin i jego partia Porozumienie obecnie krytykują władzę i mówią o tym, o czym wcześniej mówiła społeczna opozycja.

– Jeśli Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory, to Jarosław Kaczyński nie będzie miał już żadnych zahamowań, żeby realizować swoje marzenia o głębokiej rewolucji społecznej – powiedział Jarosław Gowin.

– To właśnie na tym tle rozeszły się drogi moje i Jarosława Kaczyńskiego, Porozumienia i Prawa i Sprawiedliwości. Uważałem, że Zjednoczona Prawica powinna ewaluować w stronę klasycznej zachodnioeuropejskiej chadecji, a Jarosław Kaczyński obrał kurs raczej w stronę partii populistycznej prawicy – dodał lider Porozumienia.

Prowadząca rozmowę Karolina Lewicka wyliczyła, co w ramach rządu zrobił Jarosław Gowin od 2015 roku i stwierdziła, że „doznał pewnej iluminacji”. Wypomniała słusznie deklarację Gowina sprzed zaledwie dwóch miesięcy, że bilans rządów Zjednoczonej Prawicy jest pozytywny i że chciałby startować w tej formule także w przyszłych wyborach.

– Mówił pan, że w poprzedniej kadencji nie dochodziło do sytuacji, w których PiS działał ze szkodą dla Polski. Ale to nie jest prawda – zauważyła.

– Polityka jest pełna trudnych wyborów. Wiem, że nawiązuje pani do zmian w wymiarze sprawiedliwości. Tak, głosowałem za zmianami, które uważałem, że będą w najlepszym razie nieskuteczne, ale na drugiej szali była przeprowadzana przeze mnie reforma systemu szkolnictwa wyższego, czyli kwestia przyszłości młodego pokolenia Polaków – tłumaczył się Gowin. Dodał, że wspomniana reforma „jest teraz rozmontowywana” przez jego następcę, ministra Przemysława Czarnka, lecz „środowisko akademickie ocenia ją pozytywnie”.

Przekonywał również, że gdy arytmetyka sejmowa na to pozwalała, „zatrzymywał Prawo i Sprawiedliwość” z „przyjaciółmi z Porozumienia”, wskazując na wybory, które się nie odbyły, likwidację 30-krotności czy tzw. lex TVN. – O tym wszystkim mówiłem jeszcze jako przedstawiciel rządu – powiedział Jarosław Gowin.

– Jeżeli przyglądam się temu, za co sam odpowiadałem w rządzie, to mogę ze spokojem spojrzeć sobie w oczy w lustrze. Mam świadomość, że w ramach tych kompromisów przykładałem rękę do rzeczy, które nie były dla Polski dobre, delikatnie mówiąc – dodał.

Potwierdził także, że zamierza wystartować w wyborach parlamentarnych niezależnie od tego, kiedy się odbędą, jeśli „będzie przestrzeń dla środowisk, które nie chcą się wpisywać w wojną polsko-polską”. – Pracuję obecnie na rzecz powstania nowej, centroprawicowej listy i formacji, która wypełni przestrzeń między PiS a PO – zapowiedział Gowin.

tokfm.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.