Mars nadal zagadkowy

foto: NASA, licencja publiczna via Wikimedia Commons
foto: NASA, licencja publiczna via Wikimedia Commons

Ślady pozostawione na powierzchni Marsa, które powstały w dniu 6 sierpnia 2012 roku w trakcie lądowania marsjańskiego łazika NASA Curiosity (ang. ciekawość), być może nie znikną.

Co tam panie na orbicie ?

Marsa okrążają obecnie 3 orbitery. Dwa z nich posiada NASA, właścicielem trzeciego – Mars Express Orbiter – jest Europejska Agencja Kosmiczna (ESA).

Europa jest w tyle za NASA, ponieważ lądownik Beagle 2 po wylądowaniu w 2003 roku na powierzchni planety, przestał reagować na sygnały z Ziemi. Dopiero całkiem niedawno, w styczniu br., dzięki współpracy z NASA uzyskano zdjęcia odnalezionego lądownika, potwierdzające prawidłowe lądowanie, ale 6 km od zaplanowanego miejsca. Na skutek uszkodzenia paneli baterii słonecznych cały projekt okazał się jednak naukową i finansową porażką.

Kamera HiRISE (High Resolution Imaging Science Experiment) umieszczona na amerykańskim orbiterze MRO (Mars Reconnaissance Orbiter) jest jednym z sześciu instrumentów skonstruowanych przez NASA, które od roku 2006 służą do badania powierzchni Marsa.

Przekazuje wiele szczegółów i danych z powierzchni planety (w tym także obraz nieszczęsnego Beagle’a). Dzięki niej zaobserwowano, że po fazie płowienia śladów lądowania przez okres pierwszych dwóch lat obecnie nic się nie dzieje, natomiast zdaje się, że niektóre ze śladów znów intensywnieją. Zdjęcia powierzchni pokazują zmiany w miejscach lądowania i upadku odrzuconych elementów Curiosity (osłona termiczna, moduł lądownika).

Plamy jak zechcą, to znikną

– Lądownik Curiosity wytworzył ciemne plamy w miejscach działania gorącego strumienia gazów i podmuchu, w wyniku czego jasny pył marsjański został zdmuchnięty, odsłaniając skalistą powierzchnię – powiedziała Ingrid Daubar, reprezentująca naukowców zajmujących się projektem HiRISE w Jet Propulsion Laboratory w Pasadenie w Kalifornii. Nota bene w innym miejscu uwolnionym z powierzchniowego pyłu, naukowcy odkryli meteoryt, który całkiem niedawno spadł na powierzchnię Marsa.

– Spodziewaliśmy się, że przez czas, który upłynął od momentu lądowania, ślady znikną, bo wiatr z powrotem naniesie pył. Ale zostaliśmy zaskoczeni, ponieważ zakres i tempo zmian nie dają się sensownie wytłumaczyć – stwierdziła Daubar.

Foto: Wikimedia Commons
Foto: Wikimedia Commons

Na Marsa ze świdrem

Jednym z celów wielokrotnej obserwacji miejsca lądowania było sprawdzenie, czy istnieje możliwość modelowania blaknięcia lub ciemnienia powierzchni planety i przewidzenia, po jakim czasie ślady mogą zniknąć. Badania specjalistki z Jet Propulsion Laboratory poprzedzają przygotowania do wyprawy kolejnego lądownika NASA, InSight, przewidzianej na marzec 2016 roku.

Zadaniem InSight będzie m.in. zainstalowanie sondy termicznej, która po wywierceniu otworu specjalnym młotem udarowym będzie mogła znaleźć się kilka metrów pod powierzchnią, aby monitorować źródła ciepła we wnętrzu planety.

Świetlista przyszłość Marsa

Amerykański rządowy projekt Mars Science Laboratory przy pomocy Curiosity ma na celu zbadanie pierwotnego środowiska Marsa, pod kątem hipotetycznych warunków sprzyjających rozwojowi życia mikrobiologicznego.

Program NASA przewiduje docelowo stan posiadania składający się z trzech aktywnych orbiterów i dwóch planetarnych łazików. Naukowcy uznali, że ekosystem Marsa stanowi model dynamiczny, biorąc pod uwagę aktualne środowisko planety, jak też możliwości przyszłego rozwoju. Składają się na to odmienne od dotychczasowego środowisko naturalne, zmiany cyklów klimatu, badania gruntu i potencjału biologicznego. Równolegle z wyprawami sondażowymi, NASA rozwija także inne kierunki badań i poszukiwań, przygotowujących do lotów na Marsa z udziałem ludzi.

źródło: phys.org, wiki

Przekaż wieści dalej!

Grzegorz Mucha

Z urodzenia Warszawiak, z zamiłowania historyk, z wykształcenia administratywista i politolog, z potrzeby serca publicysta, z przekonania prawicowiec

Więcej artykułów autora

Grzegorz Mucha

Z urodzenia Warszawiak, z zamiłowania historyk, z wykształcenia administratywista i politolog, z potrzeby serca publicysta, z przekonania prawicowiec

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net