Mogliśmy mieć tylko 10 tys. nadmiarowych zgonów i działającą gospodarkę. Rząd jednak wybrał lockdown. Szczawiński wyjaśnia efekty

Matematyk i analityk Krzysztof Szczawiński wyjaśnia kolejny raz, jak działa lockdown. Jak podkreśla, według jego wyliczeń, gdyby rząd nie wprowadził lockdownu, zmarłoby jedynie 10 tys. osób więcej, niż planowano. Zamiast tego mamy prawie 100 tys. nadmiarowych zgonów, oczywiście w imię „walki” ze śmiertelną pandemią zabójczego koronawirusa.

– Wyobraźmy sobie przez chwilę, że mamy rozumnych i odważnych liderów, i że byśmy zrobili tak jak postulowałem w marcu i kwietniu zeszłego roku…Po pierwsze oszczędzilibyśmy dziesiątki tysięcy żyć – mielibyśmy dużą falę zarażeń młodych i zdrowych w kwietniu i maju zeszłego roku, podczas której starsi i wrażliwi mieliby jeszcze siłę i wytrwałość (a także pomoc od młodszych) żeby się dobrze izolować, więc niewiele z nich by się wtedy zaraziło, a w każdym razie o wiele mniej niż to miało miejsce podczas fali jesiennej i tej wiosennej z tego roku, gdy wszyscy już byli tym tak zmęczeni i przez to dotknęło to tak wielu starszych i wrażliwych, przez co mieliśmy jedną z najwyższych śmiertelności na świecie…Po drugie, bez żadnych lockdownów, nie zrujnowalibyśmy biznesów i żyć setek tysięcy przedsiębiorców i ich pracowników – napisał na Facebooku Krzysztof Szczawiński.

Jak podkreślił, „najpierw by były ze dwa/trzy miesiące „hejtu” na Polskę ze strony zachodnich mediów – coś czego słabi liderzy boją się najbardziej – ale szybko zaczęłoby się okazywać że mieliśmy rację, a już w październiku ukazała się deklaracja z Great Barrington, gdzie naukowcy z Oxfordu, Harvarda i Stanfordu by potwierdzili dokładnie drogę obraną przez Polskę jako najlepszą – ale to byłby triumf”.

– Możliwe, że wytworzona w ten sposób na wiosnę odporność nie byłaby jeszcze całkiem wystarczająca – to mielibyśmy wtedy jeszcze drugą, już wtedy niewielką falę na jesieni, i to by był już koniec tej epidemii; wedle moich modeli mielibyśmy w sumie w okolicach 10 tysięcy zgonów, zamiast tych już prawie 100 tysięcy które mieliśmy – podkreślił Szczawiński.

– Ale co więcej, to zamiast mieć teraz straumatyzowaną młodzież, przez rozwaloną edukację, maseczki, całe to straszenie i szantaże emocjonalne płynące z telewizji, to byśmy mieli dwa pokolenia ludzi, którzy by mogli się czuć jak bohaterowie, którzy przyjęli falę zakażeń na siebie, chroniąc tym samym starszych i wrażliwych poprzez szybkie wytworzenie odporności zbiorowej… Bohaterowie i zwycięzcy, ze świadomością że mieliśmy rację, że uchroniliśmy od śmierci dziesiątki tysięcy naszych rodziców i dziadków – i że Polska może być w czymś przykładem dla całego Świata – przykładem mądrości i odwagi!Polska jako przykład dla całego świata, mogłaby być teraz dumna i silna, zamiast być mocno poturbowaną przez rozwalenie wielu branż, edukacji, szpitalnictwa, i z ogromną liczbą zgonów, które były do uniknięcia – zauważa analityk.

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.