„Nagle” coraz poważniejszym problemem. Drastyczny wzrost udarów i zawałów, do tego u młodych i zdrowych. „Już nawet TVN to widzi” (WIDEO)

Kolejna tzw. teoria spiskowa niestety potwierdza się. Obecnie widać znaczący wzrost osób z udarem w stosunku do poprzednich lat. Ponadto, w przeciwieństwie do przeszłości, znacznie większy odsetek pacjentów to osoby nie starsze czy z obniżoną odpornością, ale młode i silne. Portal nczas.com podkreśla, że „już nawet TVN24 to widzi”.

Łódzkie pogotowie przyznało, że liczba wezwań do udarów i zawałów wzrosła o około 1/3, niż jeszcze w ubiegłym roku. Co ważne, duża część wezwań dotyczy ludzi młodych.

– Niestety duża część tych wezwań to przypadki młodych ludzi – podkreślił ratownik medyczny Adam Stępka.

Zaznaczył, do szpitali trafiają w ostatnim czasie ludzie młodzi, silni i wysportowani. Jak podkreśla nczas.com, „problem zauważa już nawet stacja TVN24”.

– Jeżeli chodzi o te osoby, które miały zawał serca, to już na przestrzeni kilku lat widać, że coraz młodsi są to pacjenci. Ale jeśli chodzi o udar, to jest właśnie ogromna różnica w porównaniu do ubiegłych lat. To oznacza, że są wezwania np. do osób w wieku 30-tu lat albo nawet i młodszych. Wcześniej to były osoby w tzw. grupie ryzyka: Po 50-tce, osoby np. z nadwagą, z problemami serca, które miały wcześniej. A teraz są wezwania do mężczyzny, który jest w wieku 30 lat, który wcześniej nie chorował, który generalnie można powiedzieć, że jest w dobrej kondycji fizycznej – mówił reporter TVN24.

Temat poruszył także portal Radia ZET. Ich zdaniem, to efekt przebycia choroby koronawirusowej, a szpryca nie wywołuje tego stanu rzeczy, tylko przed nim chroni. Podobnie i noszenie masek na twarzy.

– Medycy nie mają wątpliwości, że to jeden ze skutków pandemii i powikłań po wcześniejszym zakażeniu koronawirusem. Przechorowanie COVID-19 zwiększa bowiem ryzyko udaru i zawału serca, ale nie tylko. Na liście możliwych powikłań są też zaburzenia rytmu serca czy zapalenie osierdzia. I nie ma tu znaczenia, czy przebieg choroby był łagodny, czy ciężki. Potwierdzają to badania amerykańskich naukowców z Washington University w St. Louis w stanie Missouri (USA). Wyniki tych badań zostały opublikowane czasopiśmie „Nature” – podaje radiozet.pl.

Czy ktoś nie myli tutaj – świadomie lub nie – przyczyny ze skutkiem, pozostaje do rozsądzenia przez każdego indywidualnie.

nczas.com / kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

2 komentarze do “„Nagle” coraz poważniejszym problemem. Drastyczny wzrost udarów i zawałów, do tego u młodych i zdrowych. „Już nawet TVN to widzi” (WIDEO)

  • 28 października 2022 o 22:34
    Permalink

    To się chyba nazywa selekcja naturalna.

    Odpowiedz
  • 30 października 2022 o 22:13
    Permalink

    “Cornelia Hertzler z Hot Springs w stanie Montana urodziła Aleksandra 3 stycznia 2022 r. Niestety Aleksander zmarł 17 lutego 2022 r. Pani Hertzler powiedziała The Gateway Pundit, że jej jednomiesięczne dziecko zmarło z powodu zakrzepu krwi spowodowanego otrzymaniem „krwi zaszczepionej COVID-em” podczas transfuzji.

    „Zmarł po przetoczeniu zaszczepionej krwi” – ​​twierdzi Hertzler. „Dostał zakrzep krwi natychmiast po otrzymaniu transfuzji. Zakrzep krwi, którego nie rozrzedziłby żaden środek rozrzedzający krew”.

    „Stan pogarszał się, dopóki to nie przeszło od kolana do serca i nie zamknęły się jego narządy. Dlatego ciało spuchło, a żyły wyglądały, jakby eksplodowały” – dodała.

    Alexander urodził się z problemem gardła, który można leczyć tylko chirurgicznie. Hertzler twierdziła, że ​​jej syn otrzymał krew od lekarza z Sacred Heart w Spokane w stanie Waszyngton, bez zgody jej męża.

    „Miał operację, która miała rozwiązać problem z gardłem, z którym się urodził. Podczas operacji nie potrzebował transfuzji krwi. Większość dzieci nie potrzebuje”.

    „Później, po wygaśnięciu naszej zgody (pozwalaliśmy na transfuzję krwi tylko w nagłych wypadkach podczas operacji), lekarz dał mu transfuzję, ponieważ poziom hemoglobiny był trochę za niski. Nie wyraziliśmy na to zgody, a lekarz wiedział, że nie chcemy zaszczepionej krwi, gdyż obawialiśmy się zakrzepów. Następnego dnia po transfuzji odkryli zakrzep krwi” – ​​powiedziała Hertzler.

    Hertzler stwierdziła, że lekarz wykluczył możliwość, by incydent został spowodowany transfuzją krwi.

    „Nie pomyśleliby nawet, że to transfuzja krwi go zabiła. Przyznali, że zabił go zakrzep. Mam nadzieję, że może to ostrzec innych o niebezpieczeństwie związanym z krwią pochodzącą z banku krwi.”

    Na zapytanie jednego z użytkowników, Amerykański Czerwony Krzyż, przyznał w odpowiedzi, że nie oznacza krwi od “zaszczepionych”. Czemu? Popatrzmy na wyjaśnienie:

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net