„Newsweek” z „troską” o samobójstwach duchownych

foto: Dominik Cwikła/Kontrrewolucja.net ⓒ
foto: Dominik Cwikła/Kontrrewolucja.net ⓒ

„Newsweek Polska” z „troską” pochyla się nad duchowieństwem i stanem zakonnym. Wylicza hipokryzję, autorytaryzm czy manipulacje jako dramaty „sprawiedliwych”, którzy zdradzili Kościół. Wszystko to mieści się w karykaturalnym obrazie Kościoła.

„Siostry od początku pracują ponad siły, często po 12 godzin na dobę. Codziennie modlą się przynajmniej pięć godzin, oprócz tego pracują na rzecz wspólnoty. Wszystko jest obowiązkiem, nawet czas wolny jest zaplanowany i trzeba go spędzić ze wszystkimi innymi siostrami w grupie” – czytamy w wywiadzie, jakiego „Newsweekowi” udzieliła Marta Abramowicz, „psycholożka” i „działaczka” oraz autorka wydanej przez Krytykę Polityczną książki o polskich zakonnicach.

Zdaniem Abramowicz, „na tzw. powołaniówkach kreowana jest specjalnie bardzo miła, życzliwa atmosfera, siostry opowiadają tylko o dobrych stronach życia zakonnego”. „Nie mają prawa wyrazić niezadowolenia. Siostrę przełożoną trzeba traktować jako istotę boską. W jej woli należy widzieć wolę Boga. W męskich zakonach możliwość dyskusji i dialogu jest dużo większa” – mówiła w rozmowie opatrzonej tytułem „Depresje i próby samobójcze w zakonach to norma” Abramowicz.

Jednak dlaczego depresje i próby samobójcze są „normą” czytelnik się nie dowiaduje. Może natomiast dojść do wniosku, że zakony żeńskie w Polsce to organizacje patologiczne i zapóźnione, ponieważ nie przyjęły zmian, jakie zaszły na Zachodzie po Soborze Watykańskim II. „Na Zachodzie siostry przeszły reformę po Soborze Watykańskim II, w latach 60-tych, zrzuciły habity, wiele z nich poszło na studia. Siostry z USA zaangażowały się też w walkę o prawa kobiet. U nas jest to na razie raczej niewyobrażalne, latami dyskutuje się np. o kroju welonu” – podkreśla w wywiadzie psycholożka.

„Na jakich materiałach i danych liczbowych Redakcja oparła sformułowanie tytułu tego wywiadu pisząc, że depresje i próby samobójcze w zakonach są normą? Jest to oszczerstwo i jako takie zostanie potraktowane” – napisała s. Jolanta Olech, rzecznik Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych. „Trudno podejmować dyskusję z bardzo prymitywnymi tezami na temat osobowości sióstr zakonnych i życia we wspólnotach zakonnych tam zamieszczonymi, tezy te bowiem, jak wynika z tego co mówi rozmówczyni p. Szewczyk, są jednostkowymi, nielicznymi wypowiedziami osób, które odeszły ze Zgromadzeń i trzeba je potraktować jako świadectwa osobistych dramatów. Szkoda tylko, że się je tak beztrosko i bez głębszej znajomości rzeczy uogólnia, krzywdząc całą społeczność zakonną i tworząc w ten sposób, zmanipulowany i wykrzywiony obraz rzeczywistości” – podkreśliła zakonnica.

Na tym jednak nie kończy się „troska” „Newsweeka”. W serwisie internetowym znajdziemy wywiad z księdzem, który kapłaństwo porzucił. „Byłem księdzem trzy lata, na początku lat 80. Służyłem w kilku parafiach, wszędzie było tak samo. Zetknąłem się z wszechobecną hipokryzją, kłamstwem i obłudą. Męczyłem się, nie mogłem tego wytrzymać” – czytamy. Były zdrajca Kościoła podkreśla, że, pomimo upływu lat, „niewiele się zmieniło”.

Czytelnik dowiaduje się, że do seminarium „przyjmowano wszystkich”, nawet tych, którzy nie nadawali się „do roli księdza”. Przygotowanie teologiczne miało być „słabe”. – ­ Tam było, jak w Radiu Maryja. Ojciec mówił, jak jest, a my przyjmowaliśmy to bezkrytycznie – stwierdził były duszpasterz.

Maj/pch24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.